Bologna ze Skorupskim przedłużyła serię zwycięstw. Gol Buksy, Udinese pokonało Fiorentinę

Zaktualizowany
Piłkarze Bolonii świętują gola w meczu z Pisą.
Piłkarze Bolonii świętują gola w meczu z Pisą.Photo by TIMOTHY ROGERS / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

W 27. kolejce Serie A Bologna wygrała na stadionie Pisy 1:0 i zanotowała piąte z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach. Przez długi czas wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, ale w ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry Jens Odgaard pięknym strzałem zapewnił Rossoblu komplet punktów. Pisa nie wygrała już 16 ligowych spotkań z rzędu i pozostaje na 19. miejscu w tabeli. Udinese rozgromiło Fiorentinę 3:0 na własnym boisku, rewanżując się za grudniową porażkę 1:5 i kończąc jej passę trzech meczów bez porażki w lidze. Ostatnią bramkę dla gospodarzy zdobył Adam Buksa.

Pisa – Bologna 0:1

Do poniedziałkowego, wieczornego meczu 27. kolejki Serie A Bologna przystępowała w świetnych nastrojach, mając za sobą cztery wygrane z rzędu, każda różnicą jednego gola. Z kolei Pisa od dłuższego czasu nie potrafiła się przełamać, bo w tym sezonie ligowym odniosła tylko jedno zwycięstwo. Początek spotkania był bardzo spokojny, a do połowy pierwszej części gry kibice zobaczyli zaledwie jeden celny strzał.

Gościom nie pomogła też kontuzja Vitika, który musiał zejść z boiska już po 20 minutach. Chwilę później mecz nabrał tempa, gdy Santiago Castro zmarnował znakomitą okazję dla gości. Argentyński napastnik wygrał pojedynek siłowy z obrońcą i znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale jego strzał poszybował wysoko nad poprzeczką.

Od tego momentu Rossoblu zaczęli grać płynniej i na 10 minut przed przerwą byli blisko objęcia prowadzenia. Castro wybiegł do sprytnego podania prostopadłego od Nikoli Moro, ale jego strzał z pola karnego trafił w konstrukcję bramki, co przyniosło ulgę gospodarzom. Słaba ofensywa Pisy przed przerwą nie była zaskoczeniem – Nerazzurri w poprzednich 13 domowych meczach ligowych zdobyli zaledwie cztery gole.

Początek drugiej połowy był mało wyrazisty i chaotyczny, ale gospodarze po godzinie gry stworzyli groźną sytuację, gdy główka Stefana Morea z bliskiej odległości zmusiła Lukasza Skorupskiego do ważnej interwencji, która utrzymała remis. W miarę upływu czasu polski bramkarz musiał ponownie ratować swój zespół, świetnie broniąc strzał Gabrielego Piccininiego, podczas gdy gospodarze podkręcali tempo.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Ostatecznie to goście zadali decydujący cios – w 90. minucie Odgaard opanował piłkę na prawej stronie boiska i pięknym, dalekim strzałem w okienko zaskoczył wszystkich kibiców Pisy. Podopieczni trenera Oscara Hiljemarka zanotowali trzecią porażkę z rzędu i w tym sezonie wygrali tylko raz. Z kolei Bologna odniosła piąte z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach, a po raz czwarty z rzędu wygrała 1:0.

Udinese – Fiorentina 3:0

Gospodarze rozpoczęli mecz bardziej aktywnie i objęli prowadzenie już w 10. minucie, kiedy Christian Kabasele wbiegł w pole karne i z bliska głową skierował do bramki dośrodkowanie Nicolasa Zaniolo. Dla drużyny, która w poprzednich sześciu meczach strzeliła tylko dwa gole w pierwszych połowach, był to idealny początek.

Przeciwnik nie zamierzał jednak poddać się bez walki i stworzył kilka okazji. Rolando Mandragora dwukrotnie strzelał zza pola karnego, ale w żadnym przypadku nie trafił do bramki. Keinan Davis i Zaniolo mogli następnie zwiększyć przewagę gospodarzy, ale pierwszy z nich został zatrzymany przez Davida de Geę, a Zaniolo strzelił ponad bramką z dobrej pozycji.

Fani "Violi" wkrótce żałowali, kiedy Jack Harrison nie wykorzystał okazji do strzelenia gola głową, a Mandragora ponownie spudłował po stałym fragmencie gry. Do szatni schodzono więc przy stanie 1:0. Trener Paolo Vanoli z pewnością oczekiwał od swojej drużyny więcej w drugiej połowie, ale podopieczni trenera Kosty Runjaicia, którzy przegrali trzy poprzednie mecze, kontynuowali dobrą passę, a Davis zmarnował kolejną szansę.

Przy kolejnej okazji nie zawahał się jednak i spokojnie wykorzystał rzut karny, który sam wywalczył po faulu Daniele Ruganiego. Fiorentina musiała szybko odpowiedzieć, ale pomimo wielu dośrodkowań w pole karne, tylko nieliczne dotarły do napastnika – wyjątkiem była sytuacja, w której Cher Ndour odbił piłkę poza bramkę. Świeżo wprowadzony Roberto Piccoli również nie trafił z obiecującej pozycji, a gościom kończył się czas.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Udinese natomiast podwyższyło prowadzenie, gdy rezerwowy Adam Buksa w doliczonym czasie gry precyzyjnie wykończył akcję z prawej strony pola karnego i posłał piłkę obok dalszego słupka. "Zebry" świętowały tym samym dopiero drugie zwycięstwo w ostatnich sześciu meczach u siebie i przerwały serię trzech porażek z rzędu. Fiorentina natomiast po trzech meczach w lidze ponownie przegrała i od strefy spadkowej dzieli ją tylko lepszy bilans bramkowy. Do 73. minuty na murawie przebywał Jakub Piotrowski.

Tabela Serie A

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen