Como pokonało Lazio, dublet Nico Paza. Verona po remisie pozostaje na dnie

Zaktualizowany
Como wygrało z Lazio, dublet Nico Paza.
Como wygrało z Lazio, dublet Nico Paza.Photo by MARCO ROSI - SS LAZIO / GETTY IMAGES EUROPE / Getty Images via AFP

Como wygrało przekonująco 3:0 z Lazio w 21. kolejce Serie A, zapominając o poprzedniej porażce z AC Milan i umacniając się na szóstym miejscu w tabeli. Goście do triumfu poprowadzili dwie bramki Nico Paza, który mógł strzelić swojego pierwszego hat-tricka w sezonie, ale w pierwszej połowie zmarnował rzut karny. Cremonese zremisowało 0:0 z Veroną i przedłużyło serię bez zwycięstwa do siedmiu meczów w lidze. Jednak Hellas jest w jeszcze gorszej formie, ponieważ po szóstej z rzędu porażce wciąż plasuje się na dole tabeli włoskiej ekstraklasy.

Lazio - Como 0:3

W poprzednim meczu Lazio zakończyło serię pięciu spotkań bez zwycięstwa i starało się ponownie złapać formę, by walczyć o miejsce w pierwszej szóstce Serie A. Jednak już po dwóch minutach tego meczu straciło bramkę. Martin Baturina otworzył wynik strzałem z linii pola karnego, który po odbiciu wpadł dokładnie przy prawym słupku.

Po pierwszym golu mecz się uspokoił, ponieważ obie drużyny miały problemy z przebiciem się przez obronę przeciwnika. Como było jednak maksymalnie skuteczne i w połowie pierwszej połowy zwiększyło prowadzenie swoim drugim celnym strzałem. Nico Paz dopadł do piłki w polu karnym i strzelił gola z bliskiej odległości.

Sytuacja Lazio nadal się pogarszała, gdy gospodarze "podarowali" przeciwnikom rzut karny po faulu Kennetha Taylora na Maxence Caquereta. Na szczęście dla gości Ivan Provedel świetnie interweniował i obronił rzut karny Paza. Początek drugiej połowy nie napawał kibiców Biancocelesti zbytnim optymizmem, ponieważ już cztery minuty po wznowieniu gry Lazio straciło trzeciego gola.

Baturina efektownym podaniem piętką posłał piłkę do Paza na skraju pola karnego, a ten pięknym strzałem umieścił ją w bramce obok lewego słupka. Po trzecim golu było już tylko kilka okazji, a bliżej kolejnego trafienia było raczej Como. Lucas Da Cunha oddał strzał z środka pola karnego, ale jego próba trafiła prosto w środek bramki, którą Ivan Provedel bez trudu obronił.

Heat mapa - Nico Paz
Heat mapa - Nico PazOpta by Stats Perform / Alfredo Falcone/LaPresse / Shutterstock Editorial / Profimedia

Podopieczni trenera Maurizia Sarriego nie zdołali wrócić do gry, a Como spokojnie odniosło komfortowe zwycięstwo, które zapewnia mu pięciopunktową przewagę w elitarnej szóstce Serie A. Natomiast i tak już niewielkie nadzieje Lazio na udział w europejskich pucharach nadal bledną – obecnie traci do swojego rywala dziewięć punktów.

Cremonese – Verona 0:0

Obie drużyny miały w tym meczu szansę zakończyć długą serię bez ligowego zwycięstwa, ale początek spotkania nie wskazywał na wielkie emocje, bo oba zespoły rozpoczęły dość niemrawo. Jedną z nielicznych okazji miał Jamie Vardy, który próbował z połowy boiska zaskoczyć Simonego Perillego, jednak piłka przeleciała nad pustą bramką.

Chwilę później Enzo Ebosse doszedł do dośrodkowania z rzutu rożnego, lecz jego strzał głową był niecelny. Tuż przed piętnastą minutą Grigiorossi wyprowadzili szybki kontratak, ale uderzenie Tommasa Barbieriego z obiecującej pozycji w polu karnym minęło bramkę. Reszta pierwszej połowy przebiegała w dość chaotycznej atmosferze.

Jedyną poważniejszą okazję miał dopiero w 38. minucie Giovane, którego strzał z ostrego kąta obronił bramkarz gospodarzy Emil Audero. Było jasne, że o wyniku tego ważnego spotkania może zadecydować jedna udana akcja, dlatego na początku drugiej połowy oba zespoły starały się przejąć inicjatywę. Jako pierwsi po przerwie groźnie zaatakowali gospodarze, gdy Alberto Grassi oddał strzał z niebezpiecznej pozycji, ale piłka minęła cel.

W drugiej połowie jednak przeważył strach przed porażką, co sprawiło, że końcówka była bardzo ostrożna, a strzały obu drużyn ograniczały się do prób z dystansu. W 85. minucie wydawało się, że Verona przełamała bezbramkowy impas, gdy Giovane wykorzystał długie podanie od Suata Serdara i skierował piłkę do siatki, ale ku rozczarowaniu Hellasu gol nie został uznany z powodu spalonego.

Momentum w meczu Cremonese - Hellas Verona
Momentum w meczu Cremonese - Hellas VeronaOpta by Stats Perform

Do końca spotkania nie wydarzyło się już nic istotnego, więc drużyny podzieliły się punktami. Mimo że drużyna Cremonese nie przegrała i awansowała na 12. miejsce w tabeli, jej forma budzi niepokój, bo już od siedmiu kolejek nie odniosła zwycięstwa. Dodatkowo w tych meczach zdobyła zaledwie dwie bramki. Verona również nie prezentuje się lepiej, bo po kolejnej stracie tkwi na dole tabeli i poważnie grozi jej spadek do Serie B.

Tabela Serie A

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen