De Bruyne nie gra od 25 października, kiedy w meczu z Interem Mediolan naderwał mięsień uda. Kontuzji doznał tuż po wykorzystaniu rzutu karnego, a następnie usłyszał bolesną diagnozę – operacja i niemal czteromiesięczna przerwa. Zarówno dla zawodnika, jak i klubu był to poważny cios w kluczowej części sezonu.
W poniedziałek 23 lutego doświadczony pomocnik pojawił się w centrum treningowym w Castel Volturno, gdzie odbył indywidualny trening na siłowni. Według źródeł klubowych powrót na boisko to kwestia czasu, jednak władze Napoli nie chcą niczego przyspieszać. Celem jest uniknięcie ewentualnego odnowienia urazu.
Optymizm wyraził także sam zawodnik, który po przylocie na lotnisko Capodichino w Neapolu krótko zapewnił fanów, że czuje się lepiej. Z informacji stacji Sky Sport wynika, że De Bruyne może już w najbliższych dniach dołączyć do pełnych treningów z drużyną, co będzie ostatnim krokiem przed powrotem do gry o stawkę. Trener Conte już wkrótce zyska ważne wzmocnienie w walce o Ligę Mistrzów.
Jeśli nie pojawią się komplikacje, najbardziej prawdopodobnym terminem powrotu jest domowy mecz z Torino w niedzielę 8 marca. Kolejną opcją jest następne spotkanie u siebie z Lecce lub wyjazdowy pojedynek na stadionie Cagliari zaplanowany na 21 lub 22 marca.

De Bruyne trafił pod Wezuwiusz przed sezonem po wygaśnięciu kontraktu z Manchesterem City. W barwach aktualnego mistrza Włoch rozegrał 11 meczów o stawkę, zdobywając cztery bramki i notując dwie asysty.
