AC Milan – Inter 1:0
Inter wypracował sobie idealną pozycję na końcówkę sezonu, w której w Serie A nie popełnia błędów i ostatni raz stracił punkty na początku stycznia. AC Milan również prezentował się dobrze, ale jego szanse na tytuł zostały osłabione dwa kolejki temu, gdy przegrał u siebie z Parmą. To jednak podopieczni trenera Massimiliana Allegriego jako pierwsi mogli zdobyć bramkę.
Strzał Luki Modricia zza pola karnego po błędnej rozegranej Interu był jednak niecelny. Następnie tempo meczu długo pozostawało niskie, o czym świadczy fakt, że pierwsze uderzenie na bramkę padło dopiero w 34. minucie, kiedy Henrich Mchitarjan po indywidualnej akcji oddał strzał z dobrej pozycji, ale trafił prosto w bramkarza Mike'a Maignana.
Chwilę później AC Milan mógł cieszyć się z gola, gdy podanie w tempo od Youssoufa Fofany wykorzystał strzałem przy bliższym słupku Estupinan, ustalając wynik do przerwy na 1:0 w 35. minucie.
Pierwsza groźna sytuacja po przerwie również należała do AC Milan – Fofana zmusił Yanna Sommera do interwencji, ale bramkarz Interu był na posterunku. W 54. minucie kibice Interu nie mogli uwierzyć, gdy Federico Dimarco z dogodnej pozycji w polu karnym posłał piłkę nad bramką. Inter przejął kontrolę nad meczem, ale brakowało mu skuteczności w decydujących momentach.

Końcówka spotkania była przerywana przez liczne faule i zmiany. Kolejny gol już nie padł, więc Rossoneri mogli świętować cenne zwycięstwo. Piotr Zieliński rozegrał całe spotkanie i był liderem formacji ofensywnej, notując najwięcej podań w meczu i tworząc najwięcej okazji, ale ostatecznie jemu i kolegom nie udało się zapobiec porażce.
W następnej kolejce AC Milan czeka prestiżowy mecz na stadionie Lazio. Inter natomiast zagra u siebie z Atalantą.
