Podczas prezentacji nowego trzeciego kompletu strojów Friulian – u boku Magdy Pozzo oraz zawodników Maduki Okoye i Oumara Soleta – były reprezentant Szwajcarii Gokhan Inler odpowiadał na pytania.
Jak oceniasz pierwszą część sezonu?
Oczywiście drużyna i zarząd chcą wygrywać każdy mecz. Gdy spojrzymy na nasze spotkania, niemal zawsze byliśmy blisko osiągnięcia tego celu. W piłce nożnej o wszystkim decyduje jednak koncentracja aż do ostatniego gwizdka. Widzę jeszcze duży potencjał, ponieważ fundamenty są solidne. Musimy dopracować kilka szczegółów. Podsumowując, wiem, że stać nas na więcej.
Jesteś zadowolony z przebiegu okna transferowego?
Również tego lata sprowadziliśmy bardzo interesujących zawodników, którzy świetnie się zaaklimatyzowali. Szczególnie cieszy mnie to, że od początku każdy z nich miał świadomość, w jak zasłużonym klubie będzie występował. Dlatego nasz bilans jest zdecydowanie pozytywny.
Czy teraz chodzi o wykonanie kolejnego kroku, czy nawiązanie przez Udinese do dawnych sukcesów jest jeszcze zbyt odległym celem?
Wszyscy jesteśmy ambitni, to nie ulega wątpliwości. Serie A jest jednak bardzo wymagająca, a sezon długi. W każdym meczu musimy dawać z siebie 200 procent, aby pokazać na boisku pełnię naszych możliwości. Nasz jasny cel brzmi: chcemy zakończyć sezon wyraźnie wyżej niż poprzedni.

Spodziewałeś się więcej po meczu z Cagliari?
Oczywiście liczyliśmy na trzy punkty – zwycięstwo było przecież na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie przez własny błąd wypuściliśmy komplet punktów. Kiedy brakuje wyników, całe otoczenie klubu odczuwa rozczarowanie. Nie spuszczamy jednak głów. Za trzy tygodnie czeka nas mecz z Torino. Chcemy ponownie zaatakować z pełną energią i pokazać reakcję.
Centrum meczowe: Udinese Calcio vs. Cagliari Calcio
Jak radzić sobie z tak długą przerwą reprezentacyjną? Czy w przeszłości zdarzały się w takich momentach problemy z koncentracją?
To zawsze ma dwie strony. Z jednej strony jest to dobra okazja, by odetchnąć i nabrać sił. Z drugiej trudno tak długo pozostawać poza rytmem meczowym. Takie okresy są jednak częścią futbolu. Akceptujemy tę sytuację i w najbliższym spotkaniu będziemy potrzebować każdego zawodnika, aby przeciwko Torino zaprezentować się z jak najlepszej strony.
Czy dostrzegasz zmianę podejścia sędziów we współczesnym futbolu?
Zdecydowanie. Jeszcze wczoraj byłem w centrum VAR w Mediolanie, gdzie długo rozmawiałem z Daniele Orsato (byłym sędzią elitarnej kategorii, przyp. red.). Statystyki to potwierdzają: mecze są przerywane rzadziej, sędziowie pozwalają na więcej i interweniują mniej. To dokładnie odpowiada mojej filozofii futbolu. Oczywiście niektóre mechanizmy muszą się jeszcze ułożyć, ale kierunek jest właściwy.
Na koniec spójrzmy jeszcze poza boisko: jak ważne dla klubu są wydarzenia takie jak dzisiejsza prezentacja strojów?
Tego typu wydarzenia mają dla Udinese ogromne znaczenie i od lat zajmują stałe miejsce w kalendarzu. Bardzo się z nich cieszę, również dlatego, że drużyna po prostu zasłużyła na taką oprawę.
