Kalulu został wyrzucony z boiska po tym, jak Alessandro Bastoni upadł na murawę i natychmiast zaczął gestykulować w kierunku sędziego, domagając się kartki, sugerując, że Kalulu złapał go za koszulkę, by go powalić. Nagrania telewizyjne pokazały, że między zawodnikami nie doszło do kontaktu.
Juventus, grając w dziesiątkę po tym wyrzuceniu, przegrał 2:3, co sprawia, że Inter ma już osiem punktów przewagi na szczycie tabeli.
"Bardzo nam przykro z powodu tej sytuacji, decyzji La Penna, która była ewidentnym błędem, oraz faktu, że nie można było skorzystać z VAR-u, by ją naprawić" - powiedział Rocchi dla agencji ANSA. "La Penna jest zdruzgotany i wspieramy go, ale muszę powiedzieć prawdę – nie tylko on popełnił błąd, bo wczoraj doszło do ewidentnej symulacji".
Kalulu wykonał gest VAR, protestując przeciwko decyzji o wyrzuceniu, jednak protokół ligi nie pozwala na użycie VAR-u przy żółtych kartkach, także tych drugich, które skutkują czerwoną kartką.
Trener Juventusu Luciano Spalletti oraz dyrektor Giorgio Chiellini później skonfrontowali się z La Penna w tunelu.
"Dziś wydarzyło się coś absolutnie niedopuszczalnego, nie ma znaczenia, czy dotyczy to nas czy kogoś innego, i od jutra prawdopodobnie VAR będzie musiał się zmienić, bo nie można zaakceptować, że tak wiele błędów wciąż pojawia się nawet w tak ważnych meczach jak ten" - powiedział Chiellini dla Sky Italia.
