Inter przystępował do spotkania jako drużyna w najlepszej formie we Włoszech, chcąc umocnić swoją pozycję lidera tabeli Serie A na stadionie Parmy. Goście od początku narzucili wysokie tempo – Yann Aurel Bisseck zmusił bramkarza do świetnej interwencji, a chwilę później Lautaro Martínez główkował tuż nad poprzeczką po dośrodkowaniu Federico Dimarco.
Sprawdź szczegóły meczu Parma - Inter

Inter nie ustawał w poszukiwaniu gola, z każdą minutą zbliżając się do celu. Pio Esposito trafił w poprzeczkę efektownym wolejem. Jednostronna przewaga w końcu przyniosła efekt w 42. minucie, mimo długiej analizy VAR pod kątem spalonego. Akcja rozpoczęła się od dośrodkowania Dimarco do Esposito, który dobrze opanował piłkę i odegrał ją do wahadłowego, a ten wykończył akcję precyzyjnym strzałem przy bliższym słupku, dając Interowi prowadzenie do przerwy.
W gęstej mgle na Stadio Ennio Tardini Inter od razu po wznowieniu ruszył do ataku, ale Parma skutecznie się broniła, ograniczając gości do pojedynczych okazji.
Carlos Cuesta sięgnął po zmiany na ławce w 60. minucie, próbując odmienić przebieg spotkania po godzinie gry pod presją. Jednak podopieczni Cristiana Chivu wciąż stwarzali zagrożenie – Petar Sucić otrzymał podanie od Henricha Mychitariana, ale chorwacki pomocnik nie zdołał opanować piłki i uderzył niecelnie.
Ange-Yoan Bonny był przekonany, że podwyższył wynik w doliczonym czasie gry, trafiając z pola karnego, ale VAR dopatrzył się zagrania ręką. Chwilę później Marcus Thuram ustalił wynik spotkania (w obu tych sytuacjach dośrodkowywał Barella), zapewniając Interowi komplet punktów i powiększając przewagę na szczycie tabeli Serie A do czterech punktów przed jutrzejszym meczem AC Milan z Genoą.
Parma pozostaje pięć punktów nad strefą spadkową, ale przegrała już trzy z ostatnich czterech domowych spotkań ligowych.

