Kevin De Bruyne trenuje już z drużyną, biega i pokazuje chęć powrotu na boisko. To pozytywna wiadomość dla Napoli po niedzielnym dniu wolnym i zwycięstwie w Weronie.
Belgijski reprezentant odbył cały trening ze swoimi kolegami, znów czując się częścią zespołu, który przygotowuje się do długiego finiszu w ostatnich 11 kolejkach Serie A. Już w piątek Napoli zagra z Torino na stadionie Maradona.
Pozytywne sygnały, które 34-letni zawodnik daje na treningach po przerwie spowodowanej kontuzją z 25 października, mogą sprawić, że De Bruyne zostanie powołany już na piątkowy wieczór. Może usiąść na ławce rezerwowych i stopniowo wracać do gry, być może już w kolejnym meczu z Lecce dostanie kilka minut.
To świetna wiadomość na końcówkę sezonu, w której Conte chce mieć szeroki wybór przy ustalaniu składu. Już w meczu z Torino może skorzystać z Anguissy, który po kontuzji z 9 listopada powinien zasiąść na ławce rezerwowych – 30-letni pomocnik pokazuje teraz pozytywne oznaki i nie odczuwa już bólu pleców.
W tym tygodniu lekarze będą dalej monitorować sytuację McTominaya, który ostatni raz zagrał 7 lutego, czyli miesiąc temu, i musi sprawdzić, czy może wrócić do zespołu.
Conte wciąż czeka na powrót swoich gwiazd, a w Napoli nowa generacja piłkarzy pokazuje, że chce dać z siebie wszystko. Od 23-letnich Vergary i Alissona po 22-letniego Giovane, młodzi zawodnicy utrzymują Napoli na trzecim miejscu w tabeli, goniąc Milan, i chcą odegrać ważną rolę w końcówce sezonu, zostawiając swój ślad w walce o miejsce w Lidze Mistrzów.
