Po burzliwym sezonie, w którym klub z Mediolanu stracił szansę na europejskie puchary i zmienił dwóch trenerów, pod wodzą Massimiliano Allegriego ponownie znalazł się wśród włoskiej elity.
Rossoneri zajmują drugie miejsce w tabeli za Interem. Zawdzięczają to także wzmocnieniu w postaci Luki Modricia, rozwojowi Davide Bartesaghiego oraz odrodzeniu Alexisa Saelemaekersa. Prawdziwym liderem ofensywy jest jednak Pulisic, który zmierza w kierunku swojego najbardziej udanego sezonu w czerwono-czarnych barwach.

Pulisic zdobył osiem bramek w 14 meczach ligowych – nikt nie jest skuteczniejszy, jeśli chodzi o przelicznik minut na gola. Jego dotychczasowy rekord w Milanie to 12 trafień, co przy obecnej formie nie powinno być trudne do pobicia. Do końca sezonu Serie A AC Milan ma jeszcze do rozegrania 23 kolejki.
Amerykanin trafia do siatki średnio co 98 minut – częściej niż Ange-Yoan Bonny (co 111 minut) oraz kolega z drużyny Rafael Leao (co 121 minut). Lautaro Martinez prowadzi w klasyfikacji strzelców z 10 golami, ale rozegrał o pięć spotkań więcej niż Pulisic.
Jeśli nie liczyć rzutów karnych, zawodnik z Pensylwanii ma nawet najlepszy stosunek goli do minut spośród wszystkich piłkarzy w TOP 5 ligach Europy, którzy nie grają na pozycji klasycznego napastnika. W ogólnym europejskim zestawieniu zajmuje wysokie szóste miejsce, a wyprzedzają go tylko typowi snajperzy, tacy jak Robert Lewandowski, Harry Kane czy Jonathan Burkardt.
Przy bramce co 98,3 minuty Pulisic jest skuteczniejszy niż Haaland, który trafia średnio co 101,5 minuty. Norweg ma jednak na koncie znacznie więcej zdobytych bramek.
W wieku 27 lat Amerykanin jest na szczycie swojej formy fizycznej, technicznej i mentalnej. Jego statystyki pokazują, że rekord jest w zasięgu ręki, co potwierdza nie tylko jego rolę kluczowej broni ofensywnej Milanu, ale także pozycję najskuteczniejszego skrzydłowego obecnego sezonu w Europie.
