Wczorajsze ostrzeżenia Luciano Spallettiego na temat drobnego problemu Arkadiusza Milika potwierdziły się w sobotę wczesnym popołudniem.
Trener sugerował, że dla Polaka może zabraknąć miejsca w kadrze meczowej na Lecce i faktycznie jego nazwiska próżno było szukać, co potwierdza, że mamy do czynienia z więcej niż tylko chwilowym dyskomfortem w łydce.
Klub jeszcze nie podał oficjalnej diagnozy dotyczącej długości przerwy 31-letniego napastnika. Jednak La Gazzetta dello Sport potwierdza, że zawodnika czeka co najmniej parę tygodni przerwy. Ponownie w kadrze możemy zatem zobaczyć go na mecz z Cagliari (17 stycznia). Dziś mija 588 dni Milika bez meczu w barwach Juventusu (25 maja 2024).
Jednocześnie trzeba pamiętać, że zawodnik i klub są otwarci na zmianę barw w zimowym oknie.
