Jego drużyna uległa najpierw u siebie Pogoni Szczecin 0:1, a później na wyjeździe GKS Katowice 1:3. W obu przypadkach Górnik stworzył wiele sytuacji, ale jego zawodnicy byli bardzo nieskuteczni. Skrzydłowy Maksym Chłań „zaliczył” w tych spotkaniach dwa strzały w słupek i jeden w poprzeczkę.
"Wszyscy widzieli, że w Katowicach przegrała lepsza drużyna. Jesteśmy nieskuteczni. Potrzebujemy pierwsi strzelić gola, a nie tracić go znów przy pierwszej okazji stworzonej przez rywali" – ocenił Słowak.
Przyznał, że zmiany dokonywane w trakcie meczu z Katowiczanami były robione także z myślą o starciu z „Kolejorzem”. M.in. dlatego zadebiutował pozyskany trzy dni wcześniej czeski obrońca Ondrej Zmrzly.
"Chciałem zobaczyć, czy jest w stanie zagrać w wyjściowej jedenastce przeciwko Lechowi" – wyjaśnił trener.
Nie ukrywał, że po porażkach widział w szatni frustrację swoich graczy.
"Chcą się przełamać. Teraz przed nami ćwierćfinał Pucharu Polski. Jak mówimy na Słowacji – to "inna liga” i wierzę, że w Poznaniu to zrobimy" - powiedział.
Gasparik wielokrotnie podkreślał, że dla niego rozgrywki pucharowe mają ogromne znaczenie. Przed objęciem w czerwcu 2025 Górnika pracował w słowackim Spartaku Trnava, którego jest wychowankiem. Zdobył z nim trzykrotnie Puchar Słowacji.
Stoper Górnika Rafał Janicki rozegrał w minioną sobotę 400. mecz w ekstraklasie.
"To fajna liczba, ale szkoda, że przegraliśmy. Musimy "wyczyścić” głowy. Nie wyglądamy na boisku tak źle, jak pokazują ostatnie wyniki. I w tym jest taka iskierka nadziei" – ocenił.
Po 23 kolejkach ekstraklasy Lech zajmuje trzecie miejsce w tabeli, z przewagą czterech punktów nad Górnikiem.
Oba zespoły grały już ze sobą w tym roku w lidze. 7 lutego na Arenie Zabrze "Kolejorz” wygrał 1:0 po trafieniu Mikaela Ishaka.
"Niestety nie idzie nam w tym roku. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie. W środę kolejny mecz, zagramy na wyjeździe w Pucharze Polski. Każde spotkanie można wygrać i wierzę, że tak będzie właśnie w Poznaniu" – zaznaczył pomocnik Górnika Patrik Hellebrand.
Początek środowego meczu w Poznaniu o godz. 20.30.
