Gasparik przed meczem z Lechem w PP: Rozgrywki pucharowe to "inna liga”

Gasparik przed meczem z Lechem w PP: Rozgrywki pucharowe to "inna liga”
Gasparik przed meczem z Lechem w PP: Rozgrywki pucharowe to "inna liga”Jarek Praszkiewicz / PAP

Górnik Zabrze przegrał dwa ostatnie spotkania w ekstraklasie. "Piłkarze chcą się przełamać. Przed nami ćwierćfinał Pucharu Polski. To "inna liga” i wierzę, że to zrobimy" – powiedział trener Zabrzan Michal Gasparik przed środowym wyjazdowym meczem z Lechem Poznań.

Jego drużyna uległa najpierw u siebie Pogoni Szczecin 0:1, a później na wyjeździe GKS Katowice 1:3. W obu przypadkach Górnik stworzył wiele sytuacji, ale jego zawodnicy byli bardzo nieskuteczni. Skrzydłowy Maksym Chłań „zaliczył” w tych spotkaniach dwa strzały w słupek i jeden w poprzeczkę.

"Wszyscy widzieli, że w Katowicach przegrała lepsza drużyna. Jesteśmy nieskuteczni. Potrzebujemy pierwsi strzelić gola, a nie tracić go znów przy pierwszej okazji stworzonej przez rywali" – ocenił Słowak.

Przyznał, że zmiany dokonywane w trakcie meczu z Katowiczanami były robione także z myślą o starciu z „Kolejorzem”. M.in. dlatego zadebiutował pozyskany trzy dni wcześniej czeski obrońca Ondrej Zmrzly.

"Chciałem zobaczyć, czy jest w stanie zagrać w wyjściowej jedenastce przeciwko Lechowi" – wyjaśnił trener.

Nie ukrywał, że po porażkach widział w szatni frustrację swoich graczy.

"Chcą się przełamać. Teraz przed nami ćwierćfinał Pucharu Polski. Jak mówimy na Słowacji – to "inna liga” i wierzę, że w Poznaniu to zrobimy" - powiedział.

Gasparik wielokrotnie podkreślał, że dla niego rozgrywki pucharowe mają ogromne znaczenie. Przed objęciem w czerwcu 2025 Górnika pracował w słowackim Spartaku Trnava, którego jest wychowankiem. Zdobył z nim trzykrotnie Puchar Słowacji.

Stoper Górnika Rafał Janicki rozegrał w minioną sobotę 400. mecz w ekstraklasie.

"To fajna liczba, ale szkoda, że przegraliśmy. Musimy "wyczyścić” głowy. Nie wyglądamy na boisku tak źle, jak pokazują ostatnie wyniki. I w tym jest taka iskierka nadziei" – ocenił.

Po 23 kolejkach ekstraklasy Lech zajmuje trzecie miejsce w tabeli, z przewagą czterech punktów nad Górnikiem.

Oba zespoły grały już ze sobą w tym roku w lidze. 7 lutego na Arenie Zabrze "Kolejorz” wygrał 1:0 po trafieniu Mikaela Ishaka.

"Niestety nie idzie nam w tym roku. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie. W środę kolejny mecz, zagramy na wyjeździe w Pucharze Polski. Każde spotkanie można wygrać i wierzę, że tak będzie właśnie w Poznaniu" – zaznaczył pomocnik Górnika Patrik Hellebrand.

Początek środowego meczu w Poznaniu o godz. 20.30.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen