EKSKLUZYWNY WYWIAD: Kapitan reprezentacji Francji „chce przejść do historii” z kadrą narodową

Ludovic Fabregas na Mistrzostwach Świata 2025.
Ludovic Fabregas na Mistrzostwach Świata 2025.Photo by LAURENT SANSON - PANORAMIC / PANORAMIC / DPPI VIA AFP

Przed Euro 2026 Flashscore porozmawiał z kapitanem reprezentacji Francji w piłce ręcznej, Ludovikiem Fabregasem. Fabregas, który obecnie rozgrywa drugi okres w barwach FC Barcelona po dwuletniej przygodzie w Veszprém, podkreśla, że „Les Bleus” muszą odsunąć na bok rozczarowanie po Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, by w 2026 roku obronić tytuł mistrza Europy – czego żadna francuska drużyna wcześniej nie dokonała.

Flashscore: Czy niepowodzenie na Igrzyskach Olimpijskich w 2024 roku wpłynęło na waszą postawę podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Świata? (Francja przegrała w Zagrzebiu z Chorwacją w półfinale)

Fabregas: „Grać z Chorwacją na jej terenie to niełatwe zadanie, bo panuje tam wyjątkowa atmosfera. Choć dobrze się znamy, wciąż jesteśmy zespołem w budowie. W trudnych momentach nie zawsze wiadomo, jak zareagować. Odpowiedzieliśmy dobrze, ale to nie wystarczyło, by wrócić na właściwe tory. To część procesu, przez który musimy przejść.

Igrzyska Olimpijskie były porażką. Trzeba się z tym zmierzyć. To my pierwsi byliśmy rozczarowani tym, co się wydarzyło w Paryżu. Musimy przestać się nad tym rozwodzić, bo wtedy człowiek tylko się zadręcza. Jeśli będziemy wracać do złych chwil, jeśli będziemy negatywnie nastawieni, nie pociągniemy za sobą innych. Ja już zamknąłem ten rozdział, ale nie chcę przeżywać takiej porażki ponownie. Trzeba mieć ten moment w pamięci i powtarzać sobie, że nie można do tego dopuścić. Byliśmy gotowi zapłacić za taką przegraną w styczniu 2025 roku, by uświadomić sobie, że musimy się poprawić i iść do przodu".

Flashscore: Czy bycie kapitanem zmieniło twoje obowiązki?

Fabregas: „Nagle jesteś bardziej na świeczniku. Masz więcej kontaktów ze sztabem i federacją. Gdy trzeba coś przekazać, robi się to przez kapitana. Byłem zaangażowany w wiele spraw. Po niepowodzeniu i braku awansu do ćwierćfinału Igrzysk Olimpijskich 2024 pojawiła się duża presja wewnętrzna i medialna, z którą musieliśmy sobie poradzić. Myślę, że odpowiedzieliśmy na to, zdobywając brązowy medal na ostatnich Mistrzostwach Świata”.

Flashscore: Jeśli chodzi o EURO 2026, co może zrobić różnicę?

Fabregas: Ja nigdy nie rozgrywam turnieju, zanim się nie zacznie (śmiech). Zazwyczaj patrzę bardzo krótkoterminowo. Przygotowując się do turnieju, już wiesz, że wszystko potoczy się bardzo szybko i od pierwszego dnia trzeba być gotowym fizycznie. Okres przygotowań będzie krótki, więc trzeba go maksymalnie wykorzystać. Wiemy, nad czym musimy pracować. Mam nadzieję, że przyjedziemy gotowi i będziemy w stanie podnosić poziom gry z każdym kolejnym meczem. Przede wszystkim faza grupowa nie będzie łatwa. Potem możliwy jest crossover do głównej rundy. To bardzo trudne. Awans do najlepszej czwórki będzie wyzwaniem".

Ludovic Fabregas w akcji dla Barcelony przeciwko PSG
Ludovic Fabregas w akcji dla Barcelony przeciwko PSGMichael Baucher / PsnewZ / Profimedia

Flashscore: Zarówno w kadrze, jak i w klubie miałeś okazję grać z wieloma wybitnymi i charyzmatycznymi zawodnikami. Jako kapitan, na kim się wzorowałeś?

Fabregas: „Gdy jest się dzieckiem, zawsze ma się jednego lub dwóch idoli. Ja bardzo często oglądałem Didiera Dinarta. Staram się coraz częściej czerpać inspirację od zawodników, którzy różnią się ode mnie, bo piłka ręczna szybko się zmienia. Trzeba wnosić coś nowego. Im bardziej jesteś wszechstronny, tym bardziej przydajesz się drużynie. Czasem obserwuję grę obrotowych, sposób, w jaki zajmują przestrzeń i poruszają się po boisku. Nie dlatego, że chcę grać na tej pozycji (śmiech), ale bo to może mi pomóc rozwinąć się technicznie, taktycznie, a także pod względem zachowania na parkiecie”.

Flashscore: Od zakończenia Igrzysk 2024 we Francji doszło do zmiany pokoleniowej i drużyna wydaje się silniejsza.

Fabregas: „Jeśli spojrzeć na nasze wyniki z ostatnich lat, były porażki, ale bardzo często kończymy w najlepszej czwórce wielkich turniejów. Od czasu zmiany pokoleniowej przegraliśmy tylko jeden mecz (półfinał z Chorwacją na MŚ 2025 – przyp. red.). Z tego, co pamiętam, wygraliśmy 16 lub 17 z 18 spotkań. Może nie mamy zawodników o tak silnym wizerunku jak Niko Karabatic, Thierry Omeyer czy Daniel Narcisse, ale jesteśmy znacznie bardziej wyrównanym kolektywem, groźniejszą drużyną z większą głębią i różnorodnością, co uważam za naszą prawdziwą siłę".

Flashscore: Francja zaczynała od zera w latach 80., a przez ostatnie 35 lat stała się jedną z najlepszych drużyn świata

Fabregas: „To jak w życiu – jak się człowiek przyzwyczai do dobrego jedzenia... (śmiech). Zawsze pamiętam słowa Claude’a Onesty (legendarny bramkarz): ‘Kiedyś, gdy młody zawodnik trafiał do reprezentacji Francji, zastanawiał się, czy uda mu się coś wygrać. Teraz, gdy ktoś dołącza, nie pyta czy wygra, tylko kiedy to się stanie’. Gdy dołączyłem do Les Bleus, pomyślałem: ‘Wow, mogę wygrać mistrzostwo świata, Euro, igrzyska’ – i miałem szczęście tego doświadczyć. Młodzi, którzy teraz do nas dołączają, myślą podobnie”.

Ludovic Fabregas stał się kluczową postacią reprezentacji Francji
Ludovic Fabregas stał się kluczową postacią reprezentacji FrancjiDANIEL VAQUERO / Sipa Press / Profimedia

Flashscore: Skupiając się na twojej karierze klubowej – jak przebiega sezon 2025/26 w barwach Barcelony

Fabregas: „Wszystko układa się znakomicie. Jestem bardzo zadowolony – jako drużyna – z rozegranych meczów, osiągniętych wyników, zdobytych tytułów w tym sezonie... To był świetny czas. Udało nam się wygrać Super Globe, Klubowe Mistrzostwa Świata, czyli rozgrywki, które przez jakiś czas nam umykały. To dodało nam pewności siebie, a potem jeszcze poprawiliśmy grę i utrzymaliśmy serię bez porażki w tych rozgrywkach aż do dziś. To dobry prognostyk na przyszłość".

Flashscore: W porównaniu z ligą francuską, liga hiszpańska wydaje się słabsza fizycznie – zgadzasz się z tym?

Fabregas: „Fizycznie rzeczywiście jest różnica. Ale pod względem taktycznym liga jest bardzo, bardzo mocna. Wszystkie zespoły grają na wysokim poziomie. W każdym meczu dajemy z siebie 100%. Jesteśmy też bardzo skoncentrowani, bo presja jest ogromna. Najmniejszy błąd czy potknięcie to niemal porażka. Wygrać z Barceloną to za mało – trzeba jeszcze grać bardzo dobrze".

Flashscore: Brakuje tylko Realu Madryt!

Fabregas: „(Śmiech) Liga musi jeszcze urosnąć pod względem prestiżu i renomy, na co zasługuje. To naprawdę ciekawe rozgrywki. Real Madryt byłby wyjątkowym rywalem. Mieliśmy już Atlético (w latach 1949-1994 i ponownie w latach 2011-2013 – przyp. red.), ale celem jest, by Barça przez bardzo długi czas pozostała dominatorem w Hiszpanii”.

Flashscore: Jak oceniasz dotychczasową kampanię w Lidze Mistrzów w tym sezonie?

Fabregas: „Grupy są wymagające, ale to w końcu Liga Mistrzów. Poziom jest bardzo wysoki. Każdy mecz to duże wyzwanie. Wymagania są zawsze ogromne. Jesteśmy Barceloną, więc co roku musimy walczyć o tytuł. To niełatwe zadanie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych wyników. Przegraliśmy tylko z Magdeburgiem (31:30), ale to pozwoliło nam się rozwinąć i skupić na detalach, które robią różnicę. Po Euro będziemy musieli wejść na jeszcze wyższy poziom i spróbować awansować do Final Four w Kolonii, co jest naszym pierwszym celem. Gdy już tam dotrzemy, wszystko będzie możliwe”.

Flashscore: Co skłoniło cię do odejścia z Barcelony, a potem powrotu?

Fabregas: "Powrót nie jest łatwy. Dla mnie to powód do dumy. Klub rzadko daje taką szansę. Udało mi się odzyskać zaufanie kolegów, trenera, sztabu, dyrektorów i prezesa. W takim klubie to niełatwe. Daję z siebie wszystko i odpłacam się dobrą grą. Ale to wciąż za mało. Trzeba dawać z siebie jeszcze więcej".

Flashscore: Po dwóch latach w Veszprém powrót do Barcelony był jedyną opcją?

Fabregas: „Mogłem zostać w Veszprém. Były też rozmowy z Montpellier. Ale decyzja zapadła szybko. Barça to Barça. To bardzo wyjątkowy klub. Z całym szacunkiem dla innych drużyn, w których grałem, Barcelona to mój klub. Od dziecka byłem z nim związany, zwłaszcza przez babcię, która śledziła piłkę nożną. To była cała moja młodość. Babcia chciała, żebym mówił po katalońsku lepiej niż po francusku (śmiech). Teraz też się staram. To pokazuje, że chcesz się zintegrować z kulturą. Moja żona jest Katalonką, a syn urodził się w Barcelonie. Dla mnie to naturalne i wyraz szacunku".

Flashscore: Gdyby istniała reprezentacja Katalonii, zagrałbyś w niej?

Fabregas: "Jestem Francuzem i jestem dumny, że mogę nosić koszulkę, o której marzyłem od dziecka. Gdy widzisz starszych zawodników, te wszystkie zdobyte tytuły – to też masz w głowie jako dzieciak. Chcesz sięgnąć po najwyższe cele. Dziś jestem dumny, że mogę grać dla Francji i być jej kapitanem".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen