Zawodnik nie będzie uprawniony do gry w pozostałych spotkaniach fazy grupowej Euro 2026. Polacy w niedzielę zagrają z Islandią, a we wtorek z Włochami. Jankowski na początku drugiej połowy piątkowego meczu z Węgrami ukarany został bezpośrednią czerwoną kartką za atak na twarz rywala przy próbie interwencji w obronie.
W uzasadnieniu podano, że "po dokładnej ocenie incydentu komisja dyscyplinarna EHF uznała, że działanie było skrajnie lekkomyślne i niebezpieczne".
W kolejnych spotkaniach powinien go zastąpić inny zawodnik z tej pozycji. Dawid Dawydzik nie mógł wystąpić w pierwszym meczu ME, gdyż pauzował za czerwoną kartkę, którą otrzymał jeszcze w eliminacjach w spotkaniu z Izraelem.
Selekcjoner Jota Gonzalez przyznaje, że sytuacja utrudnia planowanie kolejnych meczów. "Musimy jeszcze chwilę poczekać na ostateczną decyzję, ale nie mogąc liczyć na Wiktora w dwóch kolejnych meczach, będziemy chcieli powołać w jego miejsce innego obrotowego. To dla mnie trudna sytuacja przy obsadzie tej pozycji, bo wczoraj ze względu na zawieszenie nie mógł grać Dawid Dawydzik, a teraz będzie brakować nam innego zawodnika".
Tuż po godzinie 18:00 w sobotę pojawiła się oficjalna informacja na temat dodatkowego powołania. Selekcjoner reprezentacji Polski mężczyzn zdecydował o powołaniu w jego miejsce innego obrotowego, Sebastiana Kaczora. Zawodnik francuskiego USAM Nimes Gard trenował z Biało-Czerwonymi przez cały okres przygotowawczy w Cetniewie. Kaczor rozegrał do tej pory trzy mecze w kadrze, rzucając cztery gole.
