Maciej Gębala: Musimy cały czas być skoncentrowani

Maciej Gębala: Musimy cały czas być skoncentrowani
Maciej Gębala: Musimy cały czas być skoncentrowaniAdam Warżawa / PAP

Maciej Gębala, obrotowy reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych, stwierdził, że każdy w drużynie musi cały czas być skoncentrowany na grze. "Mecze z Serbią pokazały, że każdy z nas musi myśleć o swoich zadaniach. Momenty rozluźnienia powodują, że szybko jesteśmy karaniv - powiedział PAP tuż przed Euro.

Biało-czerwoni w mistrzostwach Europy już w piątek zagrają z Węgrami. Potem w szwedzkim Kristianstad zmierzą się z Islandią i Włochami. Tylko dwa najlepsze zespoły z grupy awansują do dalszej fazy turnieju.

W ostatnich sprawdzianach Polacy zagrali towarzysko z Serbami (33:32 i 32:32).

"Te spotkania pokazały nam, nad czym jeszcze musimy popracować. To 100-procentowa koncentracja. Każdy z nas cały czas musi pamiętać, jakie zadania ma do wykonania na boisku. Momenty rozluźnienia powodują, że szybko jesteśmy karani" - ocenił 116-krotny reprezentant Polski i zdobywca 151 bramek w jej barwach.

Gębala przyznał, że silną stroną drużyny jest defensywa, która nigdy nie stanowiła większego problemu. Zwrócił uwagę na to, że jest za mało powtórzeń w akcjach, które trener Jota Gonzalez zalecił.

"Potrzebujemy więcej treningów i powtórzeń zagrań, bo dużo tego jest. Jak to przepracujemy, to powinno być ok. Dlatego z niektórych wariantów będziemy rezygnować, aby skupić się na akcjach, które lepiej nam wychodzą" - dodał.

Maciej z radością przyjął powrót do drużyny młodszego brata Tomasza, który trzy lata temu zrezygnował z gry w kadrze z przyczyn zdrowotnych. Wspomniał, że brat szybko porozumiał się z selekcjonerem na temat zadań w drużynie.

"Tomek wiedział, że może dać dużo naszej drużynie, dlatego fajnie, że jest. To daje nam dużo stabilizacji w defensywie" - ocenił.

Obrotowy liczy, że zespół awansuje z grupy, choć ma świadomość, że będzie o to trudno, gdyż Węgrzy i Islandczycy są faworytami w tych starciach. Jego zdaniem zespół Włoch też w ostatnim okresie poczynił spore postępy. Duża w ty zasługa charyzmatycznego niemieckiego trenera Boba Hanninga.

"To teraz mocniejszy zespół niż jak graliśmy z nimi w eliminacjach (do Euro 2024 - PAP). Włosi mają wielu zawodników w pierwszej i drugiej Bundeslidze. Taki lewy rozgrywający Simone Mengon ze Stuttgartu to jeden z najlepszych graczy ligowych. Podobnie jak bramkarz Lipska, Domenico Ebner czy prawoskrzydłowy Leo Prantner z Berlina. Na pewno każdy, kto się nie zna na piłce ręcznej, wie, że z nimi łatwo nie będzie. Powtarzam, że wyjdziemy na każdy mecz, aby wygrać" - przyznał.

Za faworyta grupy uważa Islandię. Wielu reprezentantów tego kraju występuje w czołowych klubach Europy.

"Oni mają dwóch zawodników, którzy stanowią siłę Magdeburga, a to teraz najlepsza drużyna na świecie. Mówię o rozgrywających Omarze Ingi Magnussonie i Gisli Thorgeirze Kristianssonie. Do tego dochodzi mój kolega z byłej drużyny, Lipska - Viggo Kristjansson. On rzuca w lidze po 10 bramek w każdym meczu, a to dopiero drugi skład Islandii. Tam jest niesamowicie dużo jakości, bardzo szybka gra, bardzo dużo gry jeden na jednego" - uzasadnił.

Gębala do złotego medalu w pierwszej kolejności typuje Duńczyków. Jego zdaniem byłaby to duża niespodzianka, gdyby ten zespół nie zdobył tytułu. W dalszej kolejności kandydatów do podium upatruje w drużynach Francji i Szwecji.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen