Trener Gonzalez przed ME piłkarzy ręcznych: Naszą najsilniejszą stroną ma być defensywa

Trener Gonzalez przed ME piłkarzy ręcznych: Naszą najsilniejszą stroną ma być defensywa
Trener Gonzalez przed ME piłkarzy ręcznych: Naszą najsilniejszą stroną ma być defensywaAdam Warżawa / PAP

Trener reprezentacji nie ukrywa, że podczas mistrzostw Europy polskich piłkarzy ręcznych powinna cechować dobra defensywa. "Mamy bardzo wysokich i silnych zawodników. Wszyscy są zdrowi i gotowi do gry. Naszym celem jest awans do drugiej rundy" - powiedział PAP Jota Gonzalez.

Do mistrzostw Europy, których inaugurację zaplanowano na czwartek, Polacy przygotowują się na zgrupowaniu COS Cetniewo, które rozpoczęło się 2 stycznia.

"Chciałbym mieć oczywiście więcej czasu, ale jestem zadowolony z tego, co do tej pory udało nam się zrobić. Poza tym wszystkie drużyny są w takiej samej sytuacji. Zawodnicy musieli nauczyć się wielu nowych rzeczy i wiem, że ciężko w tak krótkim okresie je wprowadzić i odpowiednio przećwiczyć. Na początku nie było łatwo, ale widać, że drużyna coraz lepiej sobie te nowinki przyswaja" – stwierdził we Władysławowie Gonzalez.

W ostatnich dniach ten nadmorski ośrodek został zasypany śniegiem, jednak nie zakłóciło to kadrowiczom treningowego rytmu.

"Jestem zaskoczony, nie mam przecież na co dzień styczności z taką pogodą. Mieszkam w Hiszpanii, a teraz pracuję również w Benfice Lizbona. Poza tym sami zawodnicy mówili, że to, co teraz się dzieje, to nie jest normalna sytuacja. Nie mamy jednak żadnego problemu, stworzono nam tutaj świetne warunki, hotel i sala treningowa są na bardzo dobrym poziomie" – skomentował Hiszpan.

W weekend biało-czerwoni zmierzyli się w nieoficjalnych meczach z innym uczestnikiem finałowego turnieju Serbią – w sobotę wygrali 33:32, natomiast w niedzielę padł remis 32:32.

"To były bardzo wartościowe sprawdziany z bardzo silnym zespołem, który ma w składzie wielu świetnych zawodników. Staramy się udoskonalić naszą grę i krok po kroku robimy postępy. Obecnie jesteśmy odrobinę lepsi w obronie niż w ataku, jednak postaramy się jeszcze poprawić ofensywę" – dodał.

Blisko 54-letni szkoleniowiec przyznał, że największym atutem biało-czerwonych ma być właśnie defensywa.

"W tym elemencie powinniśmy być najmocniejsi. Mamy bardzo wysokich i silnych piłkarzy, którzy znakomicie spisują się w defensywie. Wszyscy gracze są zdrowi, jesteśmy gotowi i dobrze przygotowani do rywalizacji" – podkreślił.

W środę Polacy wylecą do Szwecji, a dwa dni później zmierzą się w Kristianstad w swoim inauguracyjnym meczu z Węgrami. Ponadto w niedzielę zagrają z Islandią, a we wtorek 20 stycznia, na zakończenie zmagań w grupie F, ich rywalem będą Włosi. Z każdej grupy do dalszej fazy awansują po dwa najlepsze zespoły.

Według hiszpańskiego trenera Włosi zrobili w ostatnim okresie bardzo duży postęp, ale za faworytów tej grupy uznaje Węgrów i Islandczyków.

Zauważył, że Węgrzy, piąta ekipa ostatniego czempionatu Starego Kontynentu, to silna, kompletna i zbilansowana drużyna, która gra praktycznie w tym samym składzie i pod wodzą tego samego trenera, czyli jego rodaka Chemy Rodrigueza, od wielu lat.

"Z kolei Islandczycy mają bardzo dobrych zawodników grających jeden na jednego, pod tym względem są znakomici. Do tego mają świetnych strzelców oraz obrotowych. Większość z nich gra w bardzo silnych niemieckich zespołach. Szczególnie z tą drużyną kluczem do zwycięstwa będzie defensywa" – ocenił.

Na zgrupowanie Gonzalez powołał 20 zawodników, w tym trzech bramkarzy. We wtorek ma ogłosić "18”, która pojedzie na mistrzostwa.

"To dla mnie bardzo trudna decyzja. Chcę poczekać do wtorku, czyli do ostatniej chwili, bo mam jeszcze pewne wątpliwości, poza tym zawsze może wydarzyć się coś niespodziewanego. Naszym celem jest wyście z grupy. To nie będzie łatwe zadanie, bo wiem, że mecze z Węgrami, Islandią i Włochami będą dla nas bardzo ciężkie, ale jesteśmy skoncentrowani na tym, aby znaleźć się w kolejnej fazie. Przed mistrzostwami naprawdę jestem optymistą" - zapewnił.

Za faworytów turnieju uznaje aktualnych mistrzów świata i igrzysk olimpijskich Duńczyków oraz broniących tytułu Francuzów.

"To obecnie najsilniejsze drużyny na świecie. Z drugiej strony czeka nas długi turniej i niczego nie należy być pewnym. Nie można bowiem wykluczyć, że jakiś zespół sprawi niespodziankę i pokrzyżuje szyki tym tuzom" – podsumował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen