Na pierwszych zajęciach prowadzonych przez trenera Stephane Antigę stawiło się tylko sześciu zawodników pierwszej drużyny: Mikołaj Sawicki, Jakub Wachnik, Mateusz Malinowski, Maciej Zając, Rafał Prokopczuk i Paweł Rusin, bo pozostała ósemka uczestniczy w przygotowaniach swoich reprezentacji do udziału w mistrzostwach poszczególnych kontynentów i do kolegów dołączy na przełomie września i października.
Do mistrzostw Europy reprezentacją Polski przygotowują się Marcin Komenda, Wilfredo Leon i Kewin Sasak, z reprezentacją Bułgarii Aleks Grozdanow, a z Francji Mousse Gueye.
O prymat w Azji rywalizować będą Japończycy Ran Takahashi i Tomohiro Ogawa, natomiast Kanadyjczyk Daenan Gyimah w mistrzostwach Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (NORCECA), których organizatorem jest w tym roku jego kraj.
"W sobotę mieliśmy spotkanie integracyjne, a dziś już rozpoczęły się zajęcia i jak zwykle w tym początkowym okresie koncentrować się one będą na motoryce, ale nie zabraknie też stopniowo wprowadzanych elementów czysto siatkarskich, w czym, pod nieobecność kadrowiczów, w treningach wspierać nas będą gościnnie m.in. studiujący w Stanach Zjednoczonych syn Krzysztofa Ignaczaka Sebastian i Wiktor Nowak. Zapraszać też zamierzamy niektórych wychowanków naszej akademii. Takie problemy dotykają "topowe” zespoły, a my się do nich zaliczamy" - powiedział Maciej Krzaczek, wiceprezes klubu.
Ze zrozumiałych względów nie przewidziano więc udziału w różnego rodzaju turniejach czy spotkaniach sparingowych, a poważnym przedsezonowym sprawdzianem będzie dopiero październikowy, międzynarodowy Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza, w którym już w pełnym składzie lubelska drużyna zmierzy się najpierw z Fenerbahce Stambuł z amerykańską gwiazdą Matthew Andersonem, a następnego dnia, w zależności od wyników, ze słoweńskim ACH Volley Lubljana bądź PGE Projektem Warszawa.
Kierownictwo klubu, po dokonaniu tych znaczących transferów nie ukrywa ambitnych celów i zamiaru odgrywania znaczącej roli w rozgrywkach zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.
W losowaniu Ligi Mistrzów Bogdanka LUK rozstawiona została w pierwszym koszyku i znalazła się w grupie E z włoskim zespołem Rena Werona, francuskim Tours VB i zwycięzcą trzeciej rundy eliminacji.
"Chcemy po raz trzeci z rzędu znaleźć się w finale walcząc o mistrzostwo Polski, a rozgrywkach kontynentalnych dążyć będziemy do poczynienia postępu w Lidze Mistrzów, gdzie ostatnio zakończyliśmy swój udział na ćwierćfinale" - deklaruje Krzaczek.
Co ciekawe, w obecnej kadrze Bogdanki LUK jest aż pięciu przyjmujących i tylko jeden libero. Uzasadniając taką ideę kształtowania drużyny wiceszef klubu podkreśla, iż drugi libero zwykle gra bardzo rzadko, a pozyskanie Tomohiro Ogawy sprawia, że nie ma żadnych obaw o poziom sportowy, a przy ewentualnej kontuzji mogą go zastąpić Paweł Rusin bądź Ran Takahashi.
Dziewięcioosobowym sztabem szkoleniowym nadal kierować będzie Stephane Antiga. Drugi trener Maciej Kołodziejczyk jest obecnie na zgrupowaniu kadry narodowej asystując Nikoli Grbicowi, a w sztabie żeńskiej reprezentacji jest fizjoterapeutka Justyna Pałka.
Po ostatnim sezonie, w którym lubelski zespół został wicemistrzem Polski, zdobył Puchar i Superpuchar Polski oraz awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, opuściło go pięciu zawodników: grający przez trzy sezony brazylijski libero Thales Hoss (przechodzi do pierwszoligowej PZL LEONARDO Avii Świdnik), Kanadyjczycy środkowy Fynnian McCarthy (Osaka Bluetooth, Japonia) i przyjmujący Jackson Young (Altekme SV, Turcja), francuski przyjmujący Hilir Henno (Shanghai Bright, Chiny) oraz libero Maciej Czyrek (Lechia Tomaszów Mazowiecki).
W inauguracyjnej kolejce Tauron Ligi Bogdankę LUK czeka 17 października wyjazd do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, a tydzień później w hali Globus im. Tomasza Wójtowicza w Lublinie podejmie Energę Trefla Gdańsk, by następnego dnia 25 października rozegrać w Częstochowie mecz o Superpuchar Polski z Aluronem CMC Wartą Zawiercie.
