Gładka wygrana nad Luneburgiem zapewniła Warcie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów

Gładka wygrana nad Luneburgiem zapewniła Warcie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów
Gładka wygrana nad Luneburgiem zapewniła Warcie awans do ćwierćfinału Ligi MistrzówMichal Gaciarz / Zuma Press / Profimedia

Siatkarze Aluronu CMC Warta Zawiercie pokonali w Sosnowcu niemiecki SVG Lueneburg 3:0 (25:20, 25:17, 25:22 ) w meczu ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Polski zespół wygrał grupę D i awansował do ćwierćfinału.

Wicemistrzowie Polski do zajęcia pierwszego miejsca i bezpośredniego (baz baraży) awansu do ćwierćfinału potrzebowali zdobycia punktu, czyli wygrania dwóch setów.

W poprzedniej kolejce drużyna trenera Michała Winiarskiego doznała pierwszej porażki w tej edycji LM, przegrywając na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów 0:3. Wcześniej „Jurajscy Rycerze” pokonali dwa razy portugalski Sporting Lizbona po 3:0, na wyjeździe wygrali z SVG również bez straty seta, a w Sosnowcu z Asseco Resovią 3:1.

Początek pierwszego seta przyniósł – niespodziewane dla miejscowych kibiców – prowadzenie gości 5:2 i 8:5. "To jest przecież Liga Mistrzów" – wyjaśnił spiker. Później wydawało się, że Zawiercianie wrócili na właściwe tory, bo było 15:12. Tymczasem Niemcy ani myśleli rezygnować z walki. Dwoma „asami” popisał się Christopher Byam i Aluron CMC przegrywał jednym punktem.

Końcówka należała już zdecydowanie do ekipy trenera Michała Winiarskiego. Po sprytnym zagraniu Kyle’a Ensinga nad siatką kibice Warty mogli się cieszyć z pierwszego kroku do zwycięstwa.

"Jurajscy Rycerze" mocnym akcentem weszli w drugą partię, zdobywając cztery punkty z rzędu i już do końca tej części kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Pozwolili rywalom na ugranie tylko 17 "oczek" i zapewnili sobie grę w czołowej ósemce Ligi Mistrzów, co wywołało wybuch radości na wypełnionych – jak zwykle – trybunach.

Później emocje opadły. Goście nie chcieli przegrać w trzech setach, ale nie potrafili się przeciwstawić wicemistrzom Polski.

Zawiercianie cały czas utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie. Mieli moment zastoju, bo przy stanie 24:19 nie skończyli trzech akcji, ale kolejną zwieńczył już skutecznie Bartosz Kwolek i było po meczu.

"Jurajscy Rycerze" dotarli do finału poprzedniej edycji LM, w którym przegrali w Łodzi z włoskim zespołem Sir Sicoma Perugia 2:3.

Aluron CMC podejmuje pucharowych rywali w sosnowieckiej hali, bowiem obiekt w Zawierciu nie spełnia europejskich wymogów.

W LM 20 zespołów rywalizuje w pięciu grupach. Bezpośredni awans do ćwierćfinału uzyskają tylko ich zwycięzcy, a ekipy z drugich miejsc plus drużyna z trzeciego miejsca z najlepszym bilansem utworzą pary barażowe, które wyłonią trzech kolejnych ćwierćfinalistów. Cztery pozostałe drużyny, które uplasują się na trzecich pozycjach w grupach, zostaną przeniesione do Pucharu CEV.

Mateusz Bieniek po zwycięstwie Aluron CMC Warty Zawiercie z Luneburgiem
Aluron CMC Warta Zawiercie
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen