18-letni Tomasiak w tym sezonie jest najlepszy z Polaków w Pucharze Świata. Cztery razy plasował się w czołowej dziesiątce, a dwukrotnie był piąty – 7 grudnia w Wiśle i 21 grudnia w szwajcarskim Engelbergu. Zdobył 320 pkt i zajmuje 12. miejsce w klasyfikacji generalnej. Kot jest 32., a Kubacki – 41.
Natomiast Zniszczoł i Joniak w tym sezonie nie punktowali jeszcze w zawodach najwyższej rangi. Ostatni raz w Pucharze Świata wystąpili w Wiśle, ale zajęli odległe pozycje. Później rywalizowali w Pucharze Kontynentalnym. Trener polskiej kadry Maciej Maciusiak po konkursach w Zakopanem zdecydował, że zastąpią oni Stocha i Pawła Wąska, którzy nie są w najlepszej formie.
W miniony weekend w Zakopanem nie wystąpiło aż sześciu zawodników z czołowej dziesiątki Pucharu Świata. W Polsce w najmocniejszym składzie zaprezentowali się Słoweńcy, na czele z Domenem Prevcem i Anze Laniskiem. Zabrakło natomiast Japończyków Ryoyu Kobayashiego i Rena Nikaido, Austriaków Daniela Tschofeniga i Stefana Krafta oraz Niemców Philippa Raimunda i Felixa Hoffmana.
Z kolei w konkursach w Sapporo weźmie udział większość z czołowych skoczków. Austriacy zapowiedzieli, że wystartują w najlepszym, siedmioosobowym składzie: Tschofenig, Kraft, Jan Hoerl, Stephan Embacher, Manuel Fettner, Jonas Schuster i Maximilian Ortner.
Gospodarze w Sapporo liczą na dobre występy Kobayashiego i Nikaido. Prevc w konkursie indywidualnym w Zakopanem był dopiero 27. Zatem nie wykorzystał szansy na znaczne powiększenie przewagi w klasyfikacji generalnej. Obecnie ma 1214 pkt. Kobayashi zdobył 822 pkt. Japończyk w ten weekend ma szansę zmniejszyć stratę do Słoweńca.
W gronie powołanych do kadry Japonii znalazł się też niezłomny Noriaki Kasai. Jeśli 53-letni skoczek przejdzie kwalifikacje, to ponownie pobije swój własny rekord. Od dawna jest najstarszym uczestnikiem zawodów Pucharu Świata, w których debiutował 17 grudnia 1988 roku w Sapporo. Miał wówczas 16 lat.
Sapporo jest w kalendarzu Pucharu Świata od 1980 roku. Sześć razy wygrywał tu Fin Matti Nykaenen. Po pięć zwycięstw odnieśli Kraft i Norweg Roar Ljokelsoy, a po cztery razy triumfowali Kobayashi, Słoweniec Peter Prevc i Niemiec Jens Weissflog.
W 2001 roku dwa zwycięstwa na Okurayamie zanotował Adam Małysz, a cztery lata wcześniej wygrał na normalnej skoczni Miyanomori, gdzie w sezonie 2006/07 zdobył też złoty medal mistrzostw świata. W 2017 roku dwaj biało-czerwoni triumfowali w Sapporo dzień po dniu. 11 lutego najlepszy był Kot, a dzień później - Stoch. Ostatnim Polakiem, który stanął na podium w Sapporo, był Kubacki w sezonie 2022/23.
Z Sapporo wiąże się również historyczny sukces Wojciech Fortuny, który w 1972 roku jako pierwszy polski skoczek narciarski zdobył złoty medal olimpijski. Kolejnym Polakiem, który tego dokonał był Stoch. W 2014 roku w Soczi wywalczył złoto na skoczni dużej i normalnej.
Okurayamę oddano do użytku w 1931 roku. Skocznia była wielokrotnie przebudowywana. Jej obecny rozmiar wynosi 137 m, a punkt K - 123 m. 16 stycznia 2019 roku Stoch w drugiej serii poszybował na 148,5 m i zajął drugie miejsce w tamtym konkursie. Natomiast 14 lutego 2025 roku najdłuższy ustany skok na odległość 152,5 m oddał Norweg Robin Pedersen. Dokonał tego podczas treningu przed kwalifikacjami do konkursu Pucharu Świata.
Na piątek rano zaplanowano kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego, który rozpocznie się o godzinie 7.15. Natomiast drugi konkurs odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.
Zawody w Sapporo zakończą okres kwalifikacyjny w skokach narciarskich do rozpoczynających się 6 lutego igrzysk olimpijskich we Włoszech.
Program zawodów w Sapporo:
piątek, 16 stycznia
6.00 - oficjalny trening
8.00 - kwalifikacje
sobota, 17 stycznia
6.00 - seria próbna
7.15 - konkurs indywidualny
niedziela, 18 stycznia
1.30 - kwalifikacje
3.00 - konkurs indywidualny
