Trudne warunki w pierwszej serii. Na czele Hoerl, Wąsek i Tomasiak w "10"
Pierwsza seria konkursu w Zakopanem przebiegała w trudnych i zmiennych warunkach. Wiatr wiał z różnych kierunków, a dodatkowo padał obfity śnieg, co utrudniało zawodnikom zadanie, szczególnie przy lądowaniu.
Na pierwszym miejscu plasował się Jan Hoerl, który uzyskał aż 144.5 metra, ale lądował bez telemarku i drugi Anze Lanisek, który wylądował 6,5 metra bliżej, tracił do niego tylko punkt. Trzeci był Manuel Fettner.
Dobrze poradzili sobie Paweł Wąsek (129m) i Kacper Tomasiak (126.5m). Oni zajmowali odpowiednio 9. i 10. miejsce po pierwszych próbach. Do drugiej serii awansował jeszcze Maciej Kot (124.5m), który zajmował 20. pozycję. Niestety na jednym skoku zawody zakończyli Dawid Kubacki (122.5m, 36. miejsce) oraz Kamil Stoch (119.5m, 42. miejsce), który pożegnał się z Wielką Krokwią.
Lanisek triumfuje w Zakopanem. Tomasiak tuż za czołową "10"
W drugiej serii warunki się nie zmieniały, natomiast jury manewrowało belką startową. Świetnie poradził sobie Stephan Embacher, który po pierwszej serii plasował się na w trzeciej dziesiątce, oddał znakomity skok na 136.5 metra, co dało mu awans na 7. pozycję. Maciej Kot uzyskał 127.5 metra, co ostatecznie dało mu awans na 19. pozycję.
Niestety bardzo trudne warunki trafili Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek. Ten pierwszy poradził sobie jeszcze w miarę dobrze, uzyskał 121 metrów, ale spadł na 11. lokatę. Gorzej poradził sobie Paweł Wąsek, który skoczył tylko 109.5 metra i zajął dopiero 23. pozycję. Za nim na 27. lokacie zawody zakończył lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata – Domen Prevc, który tym samym nie wyrównał osiągnięcia Janne Ahonena, który stawał na podium w zawodach Pucharu Świata w 13. konkursach z rzędu.
Konkurs wygrał Anze Lanisek, który w drugiej serii skoczył 137 metrów i o 13.3 pkt wyprzedził Jana Hoerla, który lądował 1,5 metra bliżej, ale miał więcej odjętych punktów i gorsze noty od Słoweńca, stąd tak duża różnica między nimi. Trzecią pozycję zajął Manuel Fettner.
