Bezzecchi z zespołu Aprilia prowadził od startu do mety i stanął na najwyższym stopniu podium w Buriram. Drugie miejsce zajął Pedro Acosta z KTM, a trzecie Raul Fernandez z Trackhouse.
Marc Marquez z Ducati walczy w tym sezonie o wyrównanie rekordu i ósmy tytuł mistrza świata, jednak w dramatycznych okolicznościach zakończył wyścig na pięć okrążeń przed końcem, jadąc na czwartej pozycji.
Hiszpan, który ruszał z drugiego pola, szeroko wszedł w zakręt, co spowodowało wstrząs i uszkodzenie tylnej opony oraz poważne zniszczenie koła w jego motocyklu.
Bezzecchi wrócił do zwycięskiej formy po sobotnim upadku w sprincie już na drugim okrążeniu.
Włoch był najszybszy we wszystkich trzech sesjach treningowych i ustanowił nowy rekord toru w kwalifikacjach.
To także jego trzecie z rzędu zwycięstwo w Grand Prix, licząc od poprzedniego sezonu.
Acosta pokonał Fernandeza w walce o drugą pozycję, co zapewniło 21-letniemu Hiszpanowi bardzo udany weekend.
Acosta wygrał sprint po tym, jak Marquez musiał przepuścić go na ostatnim okrążeniu z powodu kary.
Marquez przyznał wcześniej w tym tygodniu, że wciąż odczuwa skutki kontuzji barku, która wykluczyła go z czterech ostatnich wyścigów poprzedniego sezonu.
33-latek na początku wyścigu był wyprzedzany przez kolejnych rywali, ale zdołał się odbudować i wrócić do walki o podium.
Przygotowywał się do ataku na Acostę i Fernandeza, gdy popełnił błąd, szeroko wchodząc w zakręt. Udało mu się utrzymać na motocyklu, choć oznaczało to koniec jego udziału w wyścigu.
Jorge Martin, mistrz świata 2024, zajął czwarte miejsce po tym, jak w poprzednim sezonie obrona tytułu została mu odebrana przez kontuzję.
Na piątej pozycji finiszował Ai Ogura z Trackhouse, a za nim uplasowali się Fabio Di Giannantonio z VR46 oraz Brad Binder z KTM.
Alex Marquez, wicemistrz poprzedniego sezonu, nie ukończył wyścigu po późnym upadku.
Francesco Bagnaia, mistrz świata z lat 2022 i 2023, zakończył rywalizację na dziewiątym miejscu, startując z 13. pola.
