Zawody w Adelboden to jeden z największych klasyków narciarstwa alpejskiego. Trasa w szwajcarskim kurorcie należy do najbardziej wymagających w Pucharze Świata. Obfite opady śniegu w berneńskich Alpach mogą mieć wpływ na przebieg rywalizacji. W ten weekend organizatorzy spodziewają się 40 tysięcy kibiców.
Atmosfera sportowego święta jest jednak zakłócona przez pożar w Crans-Montanie, w którym podczas sylwestrowej nocy zginęło 40 osób, a ponad 100 zostało rannych. W Szwajcarii w piątek obowiązywała żałoba narodowa. Z tego powodu odwołano wydarzenia, które miały poprzedzić zawody w Adelboden.
"Naszymi występami chcemy dostarczyć ludziom pozytywnych emocji, aby mogli poczuć się choć trochę lepiej" – powiedział Odermatt.
Szwajcarski gwiazdor piąty raz z rzędu chce wygrać slalom gigant w Adelboden. 18 grudnia we włoskiej Val Gardenie odniósł 50. zwycięstwo w Pucharze Świata. Szwajcarscy kibice liczą na to, że w sobotę zanotuje 51. triumf.
"W Adelboden zawsze ciąży na mnie presja, gdyż czuję, że to ja jestem ścigany. Jednak lepiej jeżdżę na nartach, gdy jestem pod presją" – oświadczył Odermatt.
W ostatnich latach szwajcarski narciarz startował w Adelboden jako lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Tym razem jest podobnie. Jednak w klasyfikacji slalomu giganta prowadzi Austriaka Stefan Brennsteiner. Po pięciu zwycięstwach urodzony w Salzburgu zawodnik ma niewielką, pięciopunktową przewagę nad Odermattem. 34-latek startował w Adelboden dziesięć razy, a jego najlepszym wynikiem na tym wymagającym stoku było 13. miejsce w 2023 roku. Mimo to jest pewny siebie.
"Treningi były całkiem udane. Zwycięstwo w Adelboden byłoby czymś wyjątkowym" – zaznaczył Brennsteiner.
Austriacy w ten weekend liczą też na Manuela Fellera, który w 2024 roku wygrał slalom w Adelboden. Jednak tej zimy jeździ znacznie poniżej oczekiwań.
"Byłoby miło, gdybym zdobył kilka punktów. Mam naprawdę dobre wspomnienia z tego stoku. Moim celem jest awans do pierwszej trzydziestki" – zadeklarował Feller.
Z dużą radością na start w Adelboden czeka też inny Austriak - Marco Schwarz, który liczy na dobry występ w slalomie gigancie.
"Zawsze lubię tam jeździć. Publiczność jest niesamowita i sprawiedliwie dopinguje wszystkich zawodników. To nie do opisania. Odczuwamy niesamowite emocje" – oznajmił Schwarz.
To 70. edycją międzynarodowych zawodów w narciarstwie alpejskim w Adelboden. Austriacy wygrywali tu 24 razy, najczęściej ze wszystkich nacji. Drugie miejsce w historycznej klasyfikacji zajmują Szwajcarzy – 14 zwycięstw.
W sobotę w Adelboden odbędzie się slalom gigant. Pierwszy przejazd zaplanowano na godzinę 10.30, a drugi na 13.30. W niedzielę będą rywalizować slalomiści.
