Świątek w parze z Ruudem odpadła w półfinale pokazowego Eisenhower Cup

Świątek w parze z Ruudem odpadła w półfinale pokazowego Eisenhower Cup
Świątek w parze z Ruudem odpadła w półfinale pokazowego Eisenhower CupPhoto by CLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

Iga Świątek i Norweg Casper Ruud przegrali z Jeleną Rybakiną z Kazachstanu i Amerykaninem Taylorem Fritzem 3-10 i na półfinale zakończyli udział w pokazowej imprezie mikstów Eisenhower Cup w kalifornijskim Indian Wells, poprzedzającej tenisowe turnieje WTA i ATP 1000.

Do turnieju przystąpiło osiem duetów, które utworzyły cztery pary ćwierćfinałowe. Rywalizacja toczyła się systemem pucharowym, a mecze trwały - zgodnie z formułą Tie Break Tens - do 10 wygranych punktów. Łącznie odbyło się siedem spotkań: cztery ćwierćfinały, dwa półfinały i finał.

Rozgrywkom towarzyszyła luźna atmosfera, zarówno na trybunach, jak i na korcie. Zawodnicy uśmiechali się, żartowali, próbowali niekonwencjonalnych zagrań.

Wcześniej Świątek towarzyszył w tej imprezie Hubert Hurkacz. Trzy lata temu dotarli wspólnie do finału, w kolejnej edycji odpadli już po pierwszym spotkaniu, a przed rokiem zatrzymali się na półfinale.

Tym razem partnerem wiceliderki światowego rankingu był Ruud. Para polsko-norweska pojawiła się na korcie w okularach z masywnymi oprawkami, co wywołało aplauz ośmiotysięcznej publiczności. Jej pierwszymi rywalami byli tenisiści z Kanady - Leylah Fernandez i Felix Auger-Aliassime. Po wyrównanym pojedynku Świątek i Ruud zwyciężyli 10-6.

Półfinałowy mecz z Rybakiną i Fritzem nie ułożył się już jednak po ich myśli. Co prawda pierwszy punkt dał Polce i Norwegowi podwójny błąd serwisowy Amerykanina, ale później już się nie mylił, a w ważnych momentach skutecznie włączała się też triumfatorka tegorocznego Australian Open i szybko zbudowali wyraźną przewagę. Skończyło się 10-3.

"Oni uderzali bardzo, bardzo mocno, to proste" - odparła Świątek, pytana o przebieg spotkania, ale zaraz z uśmiechem dodała, że we wtorek liczyła przede wszystkim dobra zabawa i wyraziła nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie jej dane zagrać w finale tych zmagań.

W decydującym o triumfie meczu Rybakina i Fritz pokonali duet amerykański Amanda Anisimova - Learner Tien 10-7, powtarzając sukces sprzed roku, kiedy również okazali się najlepsi w Eisenhower Cup.

Na zwycięzców czekał czek w wysokości 200 tys. dolarów, ale cała nagroda zasili konta lokalnych organizacji charytatywnych.

Początek rywalizacji w turniejach głównych WTA i ATP w środę, ale Polacy rozpoczną rywalizację w czwartek. Na ten dzień zaplanowano występy m.in. Magdy Linette, Magdaleny Fręch i Kamila Majchrzaka.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen