Cobolli, zajmujący 20. miejsce w światowym rankingu, po zaciętym pojedynku pokonał Tiafoe 7:6(4), 6:4 w ciągu dwóch godzin i dziewięciu minut na stadionie Arena GNP Seguros.
Pierwszy set padł łupem Cobollego po tie-breaku, choć Tiafoe obronił piłkę setową przy własnym serwisie, przegrywając 4:5.
W tie-breaku Cobolli dominował, szybko wyszedł na prowadzenie 6:4 i zamknął seta po tym, jak Tiafoe posłał forhend w aut.
W drugiej partii Tiafoe szybko znalazł się pod presją, tracąc serwis i przegrywając 2:3, a Cobolli utrzymał podanie i wyszedł na 4:2.
W kolejnym gemie Włoch był bliski podwójnego przełamania, miał dwie okazje na breaka, ale Tiafoe zdołał się wybronić i utrzymać serwis.
To dodało Amerykaninowi pewności siebie i w następnym gemie doprowadził do remisu 4:4, gdy forhend Cobollego zahaczył o siatkę i wylądował poza kortem.
Jednak zryw Tiafoe nie trwał długo – Cobolli natychmiast przełamał rywala, wychodząc na 5:4, a następnie pewnie zakończył mecz przy własnym serwisie.
