Dwunastokrotny mistrz wielkoszlemowy w deblu, Mark Woodforde, uważa, że decyzja o zakończeniu kariery Djokovicia może zapaść szybciej, niż oczekują tego fani. "Jeśli nie osiągnie dobrego wyniku w Australian Open, nie zdziwiłbym się, gdyby od razu zakończył karierę", powiedział w rozmowie z Tennis365.
Według niego wiek Djokovicia, a przede wszystkim coraz częstsze problemy zdrowotne, zaczynają mieć znaczenie. "Myślę, że to będzie dla niego naprawdę kluczowy moment w Melbourne", dodał Woodforde.
Były mistrz Wimbledonu, Pat Cash, zwrócił uwagę, że Djoković mierzy się nie tylko z zaawansowanym wiekiem tenisowym, ale także z rosnącą konkurencją. "Pod koniec kariery dla zawodników w tym wieku bardzo trudno jest wszystko odpowiednio wyważyć. Z jednej strony trzeba trenować wystarczająco ciężko, by wytrzymać pięciosetowe mecze, z drugiej jednak nie można się przetrenować i nabawić kontuzji", wyjaśnił.
"Gdy jest się młodszym, można trenować na pełnych obrotach, bo regeneracja przebiega szybko i wkrótce znów jest się w formie. Z wiekiem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Organizm słabnie, a powrót do pełni sił trwa znacznie dłużej. Tym bardziej imponujące jest to, że Novak wciąż potrafi grać na takim poziomie. Jest po prostu fenomenalny", dodał.
Zdaniem Casha kluczowe dla Djokovicia będzie to, jak poradzi sobie z tempem narzucanym przez młodszych rywali, takich jak Carlos Alcaraz czy Jannik Sinner. "Może awansować do półfinału, ale wtedy prawdopodobnie pojawi się znany problem. Ile sił kosztowało go dojście do tego etapu? Czy znajdzie jeszcze energię, by stawić czoła takim rywalom? Czy jego organizm wytrzyma takie obciążenie? To są pytania, które zdecydują", podkreślił australijski ekspert.
Australian Open zapowiada się więc dla serbskiego mistrza nie tylko jako szansa na rekordowy tytuł wielkoszlemowy, ale może być także potencjalnie przełomowym momentem w jego karierze.
