Lider światowego rankingu potrzebował zaledwie dwóch godzin, by uporać się z Francuzem i awansować do 1/8 finału, gdzie zmierzy się z wymienionym wyżej Amerykaninem. Choć istniała szansa na hiszpański pojedynek, Alcaraz pozostaje jedynym reprezentantem tego kraju z szansami na końcowy triumf.
Moutet popełnił aż 14 niewymuszonych błędów więcej niż rywal i zdobył tylko 18 wygrywających uderzeń, czyli o dwanaście mniej od tenisisty z Murcji. Te statystyki dobrze oddają jednostronny przebieg meczu. Drugi set był jednak znacznie bardziej wyrównany – Carlos dwukrotnie stracił serwis i musiał czekać aż 52 minuty, by rozstrzygnąć partię na swoją korzyść.

Były podopieczny Juana Carlosa Ferrero rozpoczął od pewnego 6:2, następnie wygrał wyrównanego drugiego seta 6:4, a w decydującej odsłonie nie pozostawił złudzeń, zwyciężając 6:1. Podsumowując, łatwe zwycięstwo, które pozwala nabrać pewności siebie przed kolejną rundą.
Davidovich Fokina z kolei musiał wycofać się z powodu kontuzji lewej nogi. Na korcie spędził zaledwie 55 minut, a w tym czasie Paul prowadził już 6:1, 6:1. Wcześniej tenisista z Malagi szybko pokonał Misolica, a w starciu z Opelką musiał się sporo napracować, by awansować dalej.
