„Do wszystkich moich fanów w Adelajdzie, niestety, nie jestem jeszcze w pełni przygotowany fizycznie do gry w przyszłym tygodniu. To dla mnie bardzo rozczarowujące, ponieważ mam wspaniałe wspomnienia z Adelajdy, gdy zdobyłem tam tytuł. Byłem bardzo podekscytowany powrotem, ponieważ naprawdę czułem się tam, jakbym grał w domu” – napisał Djoković w mediach społecznościowych.
Serb triumfował w tym turnieju w 2023 roku.
Wycofanie się z imprezy w Adelajdzie nastąpiło dzień po tym, jak Djoković ogłosił zerwanie powiązań ze Stowarzyszeniem Zawodowych Tenisistów (PTPA) - organizacją, którą współtworzył i która w zeszłym roku pozwała organy zarządzające tenisem, próbując uzyskać więcej pieniędzy i wpływów dla sportowców.
Serb nie rozegrał oficjalnego meczu od niemal dwóch miesięcy. 8 listopada pokonał Włocha Lorenzo Musettiego w finale w Atenach. Następnie ogłosił, że po raz drugi z rzędu wycofuje się z wieńczącego sezon ATP Finals, powołując się na kontuzję barku.
„Teraz skupiam się na przygotowaniach do Australian Open. Nie mogę się doczekać, aż wkrótce przyjadę do Melbourne i spotkam się ze wszystkimi kibicami tenisa w Australii” – przekazał Djoković.
38-latek zdobył 24 tytuły wielkoszlemowe w grze pojedynczej i pod tym względem jest rekordzistą. W Australian Open triumfował 10 razy. Ostatnio w 2023 roku. W dwóch poprzednich edycjach AO odpadał w półfinale.
Djokovic dotarł do półfinałów wszystkich czterech turniejów wielkoszlemowych w zeszłym sezonie. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w rankingu ATP.
Wielkoszlemowy turniej w Melbourne Park rozpocznie się 18 stycznia.
