Djoković żartuje, że chce część zarobków Alcaraza za jego serwis

Djoković zadowolony ze zwycięstwa
Djoković zadowolony ze zwycięstwaRachel Bach / Shutterstock Editorial / Profimedia

Nowy serwis Carlosa Alcaraza podczas Australian Open 2026 został porównany do zagrywki Novaka Djokovicia, a wybitny serbski tenisista zażartował, że liczy na udział w zyskach hiszpańskiej gwiazdy.

Alcaraz, lider światowego rankingu, miewał czasem problemy z precyzją i powtarzalnością serwisu, dlatego wprowadził zmiany przed pierwszym turniejem wielkoszlemowym 2026 roku.

Najbardziej spostrzegawczy kibice zauważyli, że jego ruch, obecnie bardziej zwarty, jest zaskakująco podobny do zagrywki Djokovicia. Serba zapytano o to po awansie w poniedziałek do drugiej rundy w Melbourne.

"Gdy tylko to zobaczyłem, wysłałem mu wiadomość. Napisałem: 'Musimy porozmawiać o prawach autorskich'", żartował Nole, triumfator 24 turniejów wielkoszlemowych.

"A kiedy spotkałem go tutaj, powiedziałem, że musimy porozmawiać o procencie z jego zarobków", dodał.

"Widzę podobieństwa"

"Mam nadzieję, że każdy as, którego zagra, będzie dla mnie hołdem. Każdy as zdobyty tutaj. Zobaczymy, czy dotrzyma umowy", powiedział N. Djoković dziennikarzom.

Zapytany o nowy serwis przed turniejem, Carlos przyznał, że porównania do Novaka są dla niego komplementem, ale podkreślił, że to czysty przypadek.

"Nie. Nie myślałem o tym, ani nie zamierzałem serwować tak jak Djoković", powiedział tenisista z Murcji dziennikarzom. "Ale ostatecznie nawet ja widzę te podobieństwa", podsumował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen