Alcaraz ma już na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych, ale triumf na twardych kortach Melbourne Park wciąż pozostaje brakującym elementem w jego dorobku.
Jeśli lider światowego rankingu przełamie swoją niemoc w Australii podczas turnieju rozpoczynającego się w niedzielę, zostanie najmłodszym tenisistą, który skompletuje Wielkiego Szlema w karierze.
"W tak młodym wieku skompletować Wielkiego Szlema w karierze – to byłoby szalone", powiedział szwajcarski mistrz Federer na Melbourne Park, gdzie w sobotę będzie główną gwiazdą wydarzenia "Bitwa liderów rankingu” podczas oficjalnej inauguracji Australian Open 2026.
"Zobaczymy, czy w tym tygodniu uda mu się dokonać czegoś szalonego. Mam nadzieję, że tak się stanie, bo dla tenisa byłby to niesamowity i wyjątkowy moment".
Alcaraz chce prześcignąć swojego rodaka, Rafaela Nadala, który zdobył wszystkie cztery tytuły wielkoszlemowe do 24. roku życia, ale najwyżej rozstawiony Alcaraz nie zdołał dotrzeć dalej niż do ćwierćfinału w czterech poprzednich edycjach Australian Open.
Federer, sześciokrotny triumfator w Melbourne, porównał oczekiwanie Alcaraza na tytuł do długich prób Rory’ego McIlroya, by wygrać swój pierwszy turniej Masters w golfie.
Irlandczyk z Północy dokonał tego w zeszłym roku, kompletując Wielkiego Szlema.
"To jak pogoń Rory’ego za Masters. Takie rzeczy są naprawdę trudne", stwierdził Federer.
Alcaraz w pierwszej rundzie zmierzy się z reprezentantem gospodarzy Adamem Waltonem.
Federer, który zakończył już karierę, został także zapytany przez dziennikarzy o Joao Fonsecę, 19-letni talent tenisowy z Brazylii.
Federer bardzo pozytywnie wypowiedział się o młodym zawodniku, mówiąc: "To, co go wyróżnia na tle innych zawodników, to siła – forhend, bekhend, serwis i to, co potrafi zaprezentować w każdej wymianie. Jest ekscytujący, ma dobrą aurę, jest bardzo sympatyczny. Lubię oglądać jego grę. Nie ma dla niego żadnych ograniczeń".
