Kamil Majchrzak (59. ATP) i Jacob Fearnley (77. ATP) do tej pory grali ze sobą tylko raz. Miało to miejsce w październiku 2024 roku w Sztokholmie i wtedy po trzysetowym boju lepszy był Brytyjczyk. Teraz stawką meczu był awans do drugiej rundy Australian Open.
Majchrzak wygrał pierwszego seta po tie-breaku
Pierwszy set rozpoczął się lepiej dla Polaka, który w trzecim gemie przełamał rywala, ale niestety tego nie potwierdził i szybko był remis 2:2. W kolejnych brakowało już okazji do przełamania, co sprawiło, że losy seta decydowały się w tie-breaku.
Tam lepiej rozpoczął Fearnley, zdobył mini breaka na 2-1, ale wszystkie kolejne punkty w decydującym gemie na swoje konto zapisał Kamil Majchrzak, który wygrał pierwszego seta.
Decydujące przełamanie w końcówce na korzyść Kamila
Drugi miał bardzo podobny przebieg. Majchrzak przełamał rywala w czwartym gemie, objął prowadzenie 3:1, ale nie potwierdził przewagi, a za moment był remis 3:3.
Nieprawdopodobną obroną popisał się Kamil Majchrzak przy stanie 4:4 i break poincie dla rywala w drugiej partii. Wydawało się, że Polak zostanie przełamany, ale rewelacyjnie się wybronił, odbierając smecz rywala i kończąc akcję bekhendem, co dało mu pozostanie w grze.
Przy stanie 6:5 30-30 Jacob zagrał w siatkę, co dało break pointa i piłkę setową, jednak Brytyjczyk dobrze zareagował akcją przy siatce. Za moment pojawiła się druga szansa i tym razem Fearnley zagrał w aut, co oznaczało, że Kamil był już tylko seta od triumfu.
Przestój w grze Majchrzaka w trzecim i na początku czwartego seta, ale gra dalej w Australii!
Od początku trzeciej partii obaj mieli swoje problemy przy podaniach, oglądaliśmy break pointy, ale pierwsze przełamanie nastąpiło w piątym gemie, niestety na korzyść Brytyjczyka, który objął prowadzenie 3:2. W dalszej części to właśnie on dominował na korcie i wygrał 6:3.
Jacob miał swój dobry czas, który potwierdził na starcie czwartej partii, kiedy wyszedł na prowadzenie 3:0. Majchrzak wyglądał na bezradnego i wściekłego, ale opanował emocje i wrócił do gry! Przy stanie 3:1 Fearnley ofiarnie bronił się przed przełamaniem i upadł przy próbie odbicie piłki przez Kamila, co spowodowało u niego ból, a Polak doszedł do remisu 3:3.
Brytyjczyk w przerwach między gemami korzystał z pomocy medyków, ale dalej walczył o triumf w spotkaniu. Ostatecznie losy meczu rozstrzygnęły się w tie-breaku. Tam podobnie jak w pierwszym secie lepiej rozpoczął Fearnley, prowadził 2-0, ale znowu w im dalej, tym lepiej prezentował się Polak, który zakończył mecz wygrywającym serwisem i awansował do drugiej rundy Australian Open.
Kolejnym rywalem Kamila Majchrzaka będzie Fabian Marozsan (47. ATP).
Wynik meczu:
Kamil Majchrzak – Jacob Fearnley 7:6(2); 7:5; 3:6; 7:6(3)
