Zwycięzcy turnieju singlowego kobiet i mężczyzn, czyli pierwszego Wielkiego Szlema w roku, otrzymają po 4,15 mln dolarów australijskich (2,79 mln dolarów amerykańskich), co oznacza wzrost o 19 procent w porównaniu z ubiegłoroczną nagrodą w wysokości 3,5 mln dolarów australijskich.
Tenisiści, którzy odpadną już w pierwszej rundzie, dostaną 150 tys. dolarów australijskich (100 750 dolarów amerykańskich), a nawet ci, którzy zakończą udział na pierwszej rundzie kwalifikacji, otrzymają 40 500 dolarów australijskich (27 200 dolarów amerykańskich).
Dyrektor turnieju Craig Tiley podkreślił, że to wyraz zaangażowania Tennis Australia w wspieranie tenisistów na każdym etapie kariery – od wschodzących talentów po mistrzów Wielkiego Szlema.
"Od zwiększenia nagród w kwalifikacjach o 55 procent od 2023 roku po rozszerzenie pakietu korzyści dla zawodników, dbamy o to, by profesjonalny tenis był opłacalny dla wszystkich rywalizujących" - powiedział. "Wspierając graczy na każdym poziomie, budujemy szerszą bazę talentów i tworzymy ciekawsze historie dla kibiców".
Turniej rozpocznie się na stadionie Melbourne Park 18 stycznia, a tytułów będą bronić Jannik Sinner oraz Madison Keys.
