"To nie byłoby fair". Kyrgios podtrzymuje decyzję o rezygnacji z singla na Australian Open

Nick Kyrgios bawił fanów podczas Kooyong Classic w Melbourne
Nick Kyrgios bawił fanów podczas Kooyong Classic w MelbourneWILLIAM WEST / AFP

Nick Kyrgios we wtorek został przyjęty jak gwiazda rocka podczas turnieju pokazowego w Melbourne, ale nie zmienił zdania i uważa, że rezygnacja z gry w singlu na Australian Open to słuszna decyzja.

Finalista Wimbledonu z 2022 roku w ubiegłym tygodniu ogłosił, że nie będzie się ubiegał o dziką kartę, wracając do gry po trzech latach pełnych kontuzji.

Australijski showman skupi się zamiast tego na deblu podczas turnieju wielkoszlemowego, który rozpoczyna się w niedzielę.

Ostatnie trzy dzikie karty otrzymali Szwajcar, trzykrotny mistrz turniejów wielkoszlemowych Stan Wawrinka oraz Australijczycy Jordan Thompson i Chris O'Connell.

"Ktoś taki jak Stan, który rozegrał trzy lub cztery bardzo wymagające mecze w United Cup, wszystkie na najwyższym poziomie, bez wątpienia zasłużył na tę szansę", powiedział Kyrgios w rozmowie z Channel Nine podczas Kooyong Classic.

"A dla mnie, mając tyle wątpliwości co do własnej dyspozycji fizycznej, nie byłoby fair wychodzić na kort przeciwko najlepszym zawodnikom świata w meczu do trzech wygranych setów, nie mając nawet pewności, czy dam radę rozegrać choćby jedną rundę".

Po zwycięstwie nad Chińczykiem Zhangiem Zhizhenem w super tie-breaku 6:3, 4:6, 11:9, Kyrgios mówił do zgromadzonych na trybunach, którzy głośno go dopingowali.

"Atmosfera tutaj była niesamowita... i gdyby nie to, nie wiem, co bym robił", przyznał.

"Mam wiele spraw poza kortem, ale nic nie daje takich emocji jak to".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen