Wawrinka przyznał, że decyzja o zakończeniu kariery po sezonie 2026 była "dość łatwa”

Stan Wawrinka trenuje na stadionie Melbourne Park przed swoim ostatnim Australian Open.
Stan Wawrinka trenuje na stadionie Melbourne Park przed swoim ostatnim Australian Open.MORGAN HANCOCK / GETTY IMAGES VIA AFP

Stan Wawrinka zagra swój ostatni Australian Open z nostalgią do turnieju wielkoszlemowego, który ukształtował jego karierę, a jednocześnie ze spokojem patrzy w przyszłość.

40-letni Szwajcar, który w złotej erze Rogera Federera i Novaka Djokovicia sięgnął po trzy tytuły wielkoszlemowe, potwierdził, że sezon 2026 będzie jego ostatnim w zawodowym tourze.

Jego kariera, która rozkręcała się powoli, a znakiem rozpoznawczym stał się efektowny jednoręczny bekhend, rozkwitła podczas Australian Open 2014. Wawrinka pokonał wtedy Rafę Nadala w finale, wcześniej eliminując mistrza Melbourne Park Djokovicia w pięciosetowym klasyku, co przeszło do historii turnieju.

Te chwile powinny zapewnić mu ciepłe przyjęcie, gdy Szwajcar zmierzy się z Serbem Laslo Djere w pierwszej rundzie, podczas swojego 20. występu w singlu.

Jego ranking spadł na 139. miejsce, dlatego Wawrinka potrzebował dzikiej karty, by znaleźć się w drabince. Przyznał, że myśli o zakończeniu kariery zaczęły pojawiać się pod koniec ubiegłego sezonu.

"Pod koniec zeszłego roku, między październikiem a grudniem, miałem to w głowie", powiedział. "Chciałem grać dalej, to na pewno. Cieszyłem się grą. I nadal się cieszę", mówił dziennikarzom w Melbourne Park w piątek.

"Było dość jasne, że przyszły rok powinien być moim ostatnim. To wcale nie była trudna decyzja. Była dość łatwa. Jestem bardzo zadowolony z tej decyzji. Czuję spokój".

Mimo wieku i organizmu po kilku operacjach kolan, Wawrinka rozegrał blisko 30 meczów w cyklu ATP Challenger Tour i przez pewien czas był poza głównym tourem, gdy jego ranking spadł poza pierwszą 150.

Sezon rozpoczął pozytywnie, docierając do finału drużynowego United Cup w barwach Szwajcarii, głównie dzięki znakomitej formie partnerki z zespołu, Belindy Bencic.

Zapowiedział, że będzie walczył tak długo, jak pozwoli mu na to zdrowie, w swoim 25. i ostatnim sezonie.

"Nie mogę się doczekać tego roku", powiedział. "Jeden rok tenisa to bardzo dużo. Cieszę się, że mogę spróbować rozegrać ten sezon, wciąż będąc konkurencyjnym i grając na wysokim poziomie".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen