Numer jeden światowego rankingu z Hiszpanii jest głównym faworytem do tytułu, obok dwukrotnego obrońcy tytułu i wielkiego rywala Jannika Sinnera.
Trofeum w Melbourne Park to jedyny z czterech wielkoszlemowych tytułów, którego Alcaraz jeszcze nie zdobył. Najlepszy wynik to ćwierćfinał w 2024 i 2025 roku.
Jeśli w tym roku sięgnie po tytuł, wyprzedzi rodaka Rafaela Nadala jako najmłodszy tenisista, który wygrał wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe. Nadal dokonał tego w wieku 24 lat.
22-letni Alcaraz, który rozpocznie walkę o tytuł od meczu z 79. w rankingu Australijczykiem Adamem Waltonem, przyznał, że nie może się już doczekać startu.
"Myślę, że to mój główny cel na ten rok" – powiedział Alcaraz, który jedyny mecz przygotowawczy rozegrał z Włochem Sinnerem podczas towarzyskiego spotkania w Korei Południowej.
"Dlatego bardzo ciekawi mnie, jak się przygotowałem. Uważam, że przepracowałem świetnie okres przygotowawczy, by być w dobrej formie. Jestem głodny tytułu, chcę osiągnąć tutaj naprawdę dobry wynik. Przygotowuję się najlepiej, jak potrafię. Jestem bardzo podekscytowany rozpoczęciem turnieju".
Alcaraz został zapytany przez dziennikarzy, czy zamieniłby tytuły w trzech pozostałych turniejach wielkoszlemowych w tym roku na triumf w Melbourne.
Podkreślając, jak ważne jest dla niego zwycięstwo w Australian Open i skompletowanie karierowego Wielkiego Szlema, przyznał, że nie potrafi podjąć decyzji.
"Nie wiem, który bym wybrał" – odpowiedział z szerokim uśmiechem. "Oczywiście skompletowanie karierowego Wielkiego Szlema to coś niesamowitego, a możliwość zostania najmłodszym, który tego dokonał, jest jeszcze lepsza".
W ostatnich tygodniach sporo uwagi poświęcono sztabowi szkoleniowemu Alcaraza przed startem w Melbourne.
W grudniu sześciokrotny mistrz wielkoszlemowy niespodziewanie ogłosił rozstanie z trenerem Juanem Carlosem Ferrero po siedmiu bardzo udanych latach współpracy. Jego miejsce zajął asystent Samuel Lopez.
Alcaraz rozpoczął współpracę z Ferrero, byłym liderem rankingu ATP, jeszcze jako nastolatek.
Zapytany przez dziennikarzy o powody zaskakującego rozstania, Alcaraz stwierdził, że nadszedł odpowiedni moment na zakończenie współpracy i była to wspólna decyzja.
"Razem z Juanem Carlosem podjęliśmy tę decyzję. Mam pełne zaufanie do obecnego zespołu" – podkreślił. "Jak już mówiłem, treningi przebiegają bardzo dobrze. Czuję się świetnie. Dlatego jestem podekscytowany rozpoczęciem turnieju z obecnym zespołem".
