Amerykanka, siedmiokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych, otrzymała dziką kartę do Melbourne, pięć lat po swoim ostatnim występie w tym turnieju.
Decyzja ta spotkała się z krytyką, bo pojawiły się głosy, że odebrała szansę młodszej zawodniczce, zwłaszcza że Williams przegrywała mecze pierwszej rundy w obu swoich turniejach przygotowawczych.
Niedościgniona weteranka pokazała jednak momentami, że wciąż potrafi grać na wysokim poziomie, stawiając twardy opór 24-letniej Serbce Oldze Danilovic, zanim przegrała sześć ostatnich gemów i odpadła po wyczerpującym meczu 6:7(5), 6:3, 6:4, który trwał 2 godziny i 17 minut.
"To nie było łatwe" - przyznała Danilovic. "Powiedziałam sobie przed meczem, że naprawdę chcę wykorzystać ten moment, choć nie mogę powiedzieć, że się nim cieszę, bo trudno czerpać radość w takiej chwili na korcie".
"Ale takie rzeczy nie zdarzają się codziennie, a gra przeciwko Venus Williams to coś, czego nie można brać za pewnik. Było dużo nerwów. Powtarzałam sobie: 'Po prostu graj, daj z siebie wszystko i walcz punkt po punkcie'. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się wygrać ten mecz, ale to była ogromna przyjemność zagrać z taką legendą" - powiedziała.
Po owacji na stojąco była liderka rankingu, obecnie sklasyfikowana na 576. miejscu, rozpoczęła obiecująco, przełamując serwis Danilovic, która zajmuje 69. miejsce na świecie, już w pierwszym gemie.
Serbka szybko jednak odpowiedziała, a szczęśliwy kontakt piłki z taśmą pozwolił jej wyrównać stan seta.
Williams posyłała mocne serwisy i poruszała się po korcie bez problemów, a losy seta rozstrzygnął tie-break. Amerykanka przegrywała w nim 0:2, ale odrobiła straty i zakończyła partię zwycięskim forhendem.
Danilovic szybko przełamała Williams na początku drugiego seta, a Amerykanka nie potrafiła znaleźć odpowiedzi, przez co o losach meczu decydował trzeci set, w którym Williams prowadziła już 4:0.
Jednak straciła koncentrację, co pozwoliło Danilovic doprowadzić do remisu 4:4, a dziewiąty gem trwał aż 15 minut i był bardzo wyrównany.
Williams miała sześć piłek na wygranie gema, ale żadnej nie wykorzystała, a Serbka przełamała ją przy drugiej okazji i następnie pewnie zakończyła mecz przy własnym serwisie.
Williams, która po raz pierwszy zagrała w Melbourne Park w 1998 roku, w ostatnich latach występowała tylko sporadycznie.
Pięciokrotna mistrzyni Wimbledonu była finalistką singla Australian Open w 2003 i 2017 roku, a czterokrotnie triumfowała w deblu razem z siostrą Sereną.
Dotychczasowy rekord najstarszej uczestniczki singla w Australian Open należał do Japonki Kimiko Date, która w 2015 roku przegrała w pierwszej rundzie mając 44 lata.
