W związku z tym Flashscore dogłębnie analizuje losowanie, analizując, którym zawodniczkom los sprzyjał, a którym zafundował najtrudniejszą drogę do finału.
Pierwsza ćwiartka
Rozstawione: Aryna Sabalenka (1), Jasmine Paolini (7), Jekaterina Aleksandrowa (11), Clara Tauson (14), Victoria Mboko (17), Marta Kostiuk (20), Emma Raducanu (28), Iva Jovic (29)
Ponieważ tenis kobiecy ma dziś głębię, mnogość stylów gry i osobowości, trudno powiedzieć, że którakolwiek zawodniczka ma "prostą" drogę do Wielkiego Szlema. Jednak ćwiartka Sabalenki jest nominalnie jedną z łagodniejszych podczas tegorocznego Australian Open.
Światowy numer jeden rozpoczyna swoją misję odzyskania korony w Melbourne przeciwko Tiantsoi Rakotomandze Rajaonah i prawdopodobnie zmierzy się z finalistką Wielkiego Szlema Anastazją Pawluczenkową, byłą mistrzynią US Open Raducanu, a także młodą gwiazdą Mboko (na podstawie rozstawienia) przed ćwierćfinałami. Na papierze wygląda to na kawał przeprawy, ale realistycznie rzecz biorąc, ta seria meczów nie musi być wyzwaniem dla liderki.
Paolini tymczasem ma na koncie jedno zwycięstwo w ostatnich sześciu meczach i czeka ją bardzo niewygodne spotkanie w pierwszej rundzie z Aliaksandrą Sasnowycz. Następnie może zmierzyć się z Magdaleną Frech, imponującą 18-letnią Jovic, a następnie Aleksandrovą lub Kostiuk. Tutaj ścieżkę przewidzieć znacznie trudniej.
Przewidywania: Sabalenka pokona Kostiuk w ćwierćfinale
Spodziewam się kolejnego starcia pomiędzy Sabalenką i Kostiuk po finale w Brisbane. Ta druga rozpoczęła rok w dobrej formie i może pokonać takie zawodniczki jak Paolini i Aleksandrowa, aby awansować do ćwierćfinału. Jednak, podobnie jak w Brisbane, Sabalenka powinna być zbyt dobra.

Druga ćwiartka
Rozstawione: Coco Gauff (3), Mirra Andriejewa (8), Elina Switolina (12), Emma Navarro (15), Karolina Muchova (19), Diana Sznajder (23), Dajana Jastremska (26), Marketa Vondrousova (32).
Ta ćwiartka jest niezwykle trudna do przeanalizowania, głównie ze względu na całkowicie nieprzewidywalną naturę najwyżej rozstawionej w gwiazdy tenisa, Gauff. Nie zdziwiłbym się, gdyby wygrała cały turniej... ale nie zdziwiłbym się również, gdyby odpadła przedwcześnie.
Amerykanka najpierw zmierzy się z Kamillą Rachimową, a następnie z Olgą Danilović lub z Venus Williams. Była mistrzyni Wimbledonu Vondrousova może czekać w trzeciej rundzie, przed pojedynkiem z Amerykanką Navarro.
Andriejewa też wcale nie będzie miała łatwo. W pierwszej rundzie zmierzy się z Donną Vekić, a następnie prawdopodobnie z Marią Sakkari. Jastremska jest potencjalną przeciwniczką w trzeciej rundzie, przed naprawdę trudnym spotkaniem ze Switoliną, która rozpoczęła sezon od tytułu w Auckland.
Przewidywania: Gauff pokona Switolinę w ćwierćfinale
Przewiduję, że Gauff będzie walczyć w typowy dla siebie sposób, pokazując swoje doświadczenie na dużej scenie, mimo że nie jest w najlepszej formie. Ćwierćfinał ze Switoliną będzie zacięty, ale skłaniam się ku dwukrotnej mistrzyni Wielkiego Szlema.

Trzecia ćwiartka
Rozstawione: Amanda Anisimova (4), Jessica Pegula (6), Madison Keys (9), Linda Noskova (13), Leylah Fernandez (22), Jelena Ostapenko (24), Paula Badosa (25), Sofia Kenin (27)
Czwarta rozstawiona Anisimova będzie zdesperowana, aby osiągnąć jeszcze lepszy wynik po dotarciu do finałów dwóch ostatnich Wielkich Szlemów na Wimbledonie i US Open.
Będzie również zadowolona ze swojego losowania, ponieważ zaczyna z Simoną Waltert, przed prawdopodobnymi spotkaniami z Kateriną Siniakovą i Kenin. W czwartej rundzie może zmierzyć się ze swoją pierwszą poważną próbą, Noskovą.
Droga Peguli do ćwierćfinałów jest znacznie trudniejsza. Po spotkaniu w pierwszej rundzie z Anastazją Sacharową, może ona zmierzyć się z McCartney Kessler i Badosą. W czwartej rundzie czeka ją starcie w wadze ciężkiej z broniącą tytułu Keys.
Przewidywania: Anisimova pokona Pegulę w ćwierćfinale
Anisimova grała wspaniały tenis w 2025 roku, naprawdę stając się jedną z najlepszych zawodniczek na świecie i poważną pretendentką do wygrywania Wielkich Szlemów. Jej droga do ćwierćfinału jest znacznie prostsza niż Peguli i Keys, co powinno działać na jej korzyść, jeśli spotka się z jedną z nich, ponieważ powinna być znacznie świeższa i silniejsza.

Czwarta ćwiartka
Rozstawienie: Iga Świątek (2), Jelena Rybakina (5), Belinda Bencic (10), Naomi Osaka (16), Liudmiła Samsonowa (18), Elise Mertens (21), Maya Joint (30), Anna Kalinskaja (31)
W tej części losowania panuje spory ścisk. Świątek ma szansę na domknięcie Wielkiego Szlema w Melbourne, ale jej forma pozostawia znaki zapytania, a droga jest bardzo trudna.
Po kolejnych porażkach w United Cup będzie zadowolona w przypadku pewnego otwarcia turnnieju. Najpierw zmierzy się z kwalifikantką Yue Yuan, a następnie potencjalnie z Marie Bouzkovą. Kalinskaja może być trudną przeciwniczką w trzeciej rundzie, ale prawdziwe kłopoty zaczną się w czwartej, z czterokrotną mistrzynią szlemu i dwukrotną zwyciężczynią Australian Open, Osaką.
Rybakina tymczasem będzie chciała powrócić do punktu wyjścia po zwycięstwie w WTA Finals pod koniec ubiegłego sezonu. Mecz pierwszej rundy z Kają Juvan nie powinien stanowić problemu, podobnie jak spotkanie drugiej rundy z Warwarą Graczową. Faworytka gospodarzy, Joint, może stanąć jej na drodze, podczas gdy wyczekiwany mecz czwartej rundy z będącą w formie Bencic jest jednym ze starć, na które wszyscy liczą.
Przewidywania: Rybakina pokona Świątek w ćwierćfinale
Wiele zależy od tego, jak dobra będzie dyspozycja Świątek, ale biorąc pod uwagę, jak bezbronnie wyglądała na początku sezonu, czyste uderzenia Rybakiny mogą naprawdę ją rozmontować, dlatego skłaniam się ku Kazaszce.

Przewidywania półfinałowe i finałowe
Półfinał 1: Amanda Anisimova pokona Jelenę Rybakinę
Półfinał 2: Coco Gauff pokona Arynę Sabalenkę
Finał: Amanda Anisimova pokona Coco Gauff
Wielu spodziewa się, że Sabalenka ponownie zdobędzie tytuł i chociaż prawdopodobnie w głębi duszy czuję to samo, jest coś w możliwym pojedynku z Gauff, co sprawia, że kręci mi się w głowie i kusi, by postawić na mniej przewidywalną z nich.
Ich bilans wynosi 6-6, a ostatni raz spotkały się w finale French Open. Wtedy nieustępliwa szybkość i umiejętności Gauff doprowadziły Sabalenkę prawie do szaleństwa, a Amerykanka wygrała swój drugi turniej wielkoszlemowy. Dlatego w tym półfinale stawiam na Gauff.
Drugie starcie ostatniej czwórki stawia przeciwko sobie dwa potężne podania. Rybakina przekonująco wygrała ich ostatnie spotkanie podczas WTA Finals, ale tym razem spodziewam się naprawdę zaciętego meczu w Melbourne, kolejnego kroku w tenisowym dojrzewaniu Anisimovej.

Myślę, że zwyciężczyni Australian Open wyjdzie z tego półfinału, a fakt, że Anisimova była tak blisko w poprzednich dwóch Wielkich Szlemach, pobudzi ją do działania i pokona Rybakinę.
Ostatecznie Anisimova będzie mogła powiedzieć "do trzech razy sztuka". Po kilku porażkach, w końcu zostanie mistrzynią Wielkiego Szlema i będzie w stanie rozprawić się z Gauff w finale. Byłaby to wspaniała historia i zwieńczenie jej imponujących 12 miesięcy.
