Coco Gauff niezadowolona z nagród na Australian Open. "To wciąż nie ten poziom"

Coco Gauff
Coco GauffČTK / AP / Aaron Favila

Coco Gauff stwierdziła, że rekordowa pula nagród na Australian Open, turnieju rozpoczynającym się w niedzielę, to "postęp", ale "wciąż nie jest to poziom, na którym byśmy chcieli być".

Czołowi zawodnicy i zawodniczki tenisa połączyli siły w zeszłym roku, domagając się od czterech turniejów Wielkiego Szlema większego udziału w przychodach z tych imprez oraz wsparcia dla programów pomocowych dla sportowców, takich jak emerytury.

Domagają się także, by byli konsultowani za każdym razem, gdy któryś z turniejów Wielkiego Szlema rozważa zmiany mogące ich bezpośrednio dotyczyć.

Australian Open w tym roku zapowiedział wzrost całkowitej puli nagród o 16%, do poziomu 111,5 miliona dolarów australijskich (75 milionów USD). Zwycięzcy singla kobiet i mężczyzn podczas pierwszego Wielkiego Szlema w roku otrzymają po 4,15 miliona dolarów australijskich, co oznacza wzrost o 19% w porównaniu z poprzednim rokiem.

Zapytana w piątek o tę podwyżkę, dwukrotna mistrzyni Wielkiego Szlema, Coco Gauff, powiedziała: "Procent w stosunku do całkowitych przychodów wciąż nie jest na poziomie, na którym byśmy chcieli. Uważam, że przed nami jeszcze rozmowy, i to nie tylko z Australian Open, ale ze wszystkimi turniejami Wielkiego Szlema".

Dodała: "Wspólne odczucie jest takie, że tak, zrobiono postęp, ale nadal uważam, że nie osiągnęliśmy jeszcze tego, na czym nam zależy".

Czołowi gracze podkreślają, że zmiany, o które zabiegają, przyniosłyby korzyści nie tylko najlepszym, ale całemu środowisku tenisowemu.

Zapytana, czy spodziewa się kolejnych rozmów z organizatorami Wielkiego Szlema w 2026 roku, Gauff odpowiedziała: "Myślę, że nikt nie chce, by ta dyskusja ciągnęła się latami. Wyobrażam sobie, że będziemy kontynuować te rozmowy i prawdopodobnie presja będzie większa, zwłaszcza na czołową dziesiątkę zawodników".

Z kolei trzeci zawodnik światowego rankingu, Alexander Zverev, finalista Australian Open z ubiegłego roku, był bardziej sceptyczny: "Szczerze mówiąc, nie czuję, żeby nastąpił jakikolwiek postęp. Mam wrażenie, że to tylko dużo rozmów, dużo czasu poświęconego, a niewiele konkretnych zmian".

Liderka światowego rankingu w singlu kobiet, Aryna Sabalenka – która, podobnie jak Gauff, reprezentowała zawodniczki w negocjacjach z organizatorami największych turniejów – została zapytana, czy nagrody na Australian Open są wystarczające: "Myślę, że zawsze można zrobić więcej. Ale uważam, że wszystkie turnieje starają się z nami współpracować i dojść do porozumienia. Mam nadzieję, że pewnego dnia uda się osiągnąć satysfakcjonujący wszystkich rezultat", odpowiedziała czterokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen