Temperamentny Kyrgios i jego partner deblowy Thanasi Kokkinakis odpadli po trzech setach w późnowieczornym, australijskim pojedynku na głośnym stadionie Melbourne Park.
Wicemistrz Wimbledonu z 2022 roku i Kokkinakis, nazywani przez lokalne media "Special Ks", zmagali się z problemami zdrowotnymi i przegrali 6:4, 4:6, 6:7 (4) z rodakami Jasonem Kublerem i Marcem Polmansem późnym czwartkowym wieczorem.
Ulubieniec publiczności Kyrgios, 30 lat, który w ostatnich latach prawie nie grał w singlu z powodu serii kontuzji, ma zaplanowany występ w mikście z Kanadyjką Leylah Fernandez w piątek, jeśli jego zmęczone ciało zdąży się zregenerować.
Po tym meczu Kyrgios nie wie, co go czeka.
"Jestem zmęczony. Dużo podróżowałem", powiedział Kyrgios, który w grudniu w Dubaju pokonał liderkę rankingu kobiet Arynę Sabalenkę w pokazowym meczu "Battle of the Sexes", który podzielił fanów tenisa.
Po mikście Kyrgios zamierza "ponownie przeanalizować swój kalendarz startów".
"To wszystko. Odhaczyłem wszystkie cele, które sobie wyznaczyłem przez ostatnie półtora miesiąca", powiedział Kyrgios, który wielokrotnie sugerował zakończenie kariery.
"Zrobiłem wszystko, co uważałem za możliwe. Nie wiem. Nie wiem, co dalej".
Kyrgios był wściekły po dwóch kluczowych decyzjach sędziowskich w tie-breaku trzeciego seta, które nie były po jego myśli i Kokkinakisa.
"Dlatego jestem wkurzony. Gramy o miliony dolarów. Oboje byliśmy kontuzjowani, oboje walczyliśmy, żeby dojść do tego etapu". powiedział.
"Niektóre z tych przepisów są po prostu tak głupie. Nie mają sensu".
