Była liderka światowego rankingu z Japonii od pięciu lat, czyli od ostatniego z czterech triumfów wielkoszlemowych, zmaga się z problemami z formą, zdrowiem i regularnością.
Obecnie zajmuje 16. miejsce na świecie, ale w ubiegłym roku podczas US Open pokazała przebłyski swojej najwyższej klasy, docierając do półfinału.
Osaka, mistrzyni z Melbourne z 2019 i 2021 roku, powiedziała: "Chciałabym móc spojrzeć wstecz na ten turniej, niezależnie od wyniku, i nie żałować niczego".
Osaka, która w pierwszej rundzie zmierzy się z Chorwatką Antonią Ruzic, podkreśliła, że czerpie siłę z dobrych wspomnień swoich wcześniejszych sukcesów.
Jednocześnie uważa, że poprawiła niektóre elementy gry i jest zadowolona z formy na początku sezonu, mimo porażki z Marią Sakkari podczas United Cup w tym miesiącu, gdy walczyła z chorobą.
"Gdy wracam myślami do tamtego meczu, pamiętam tylko, że nie mogłam oddychać przez ciągły kaszel" - przyznała 28-latka. "Szczerze mówiąc, chciałam po prostu grać bardziej ofensywnie i pewniej. Uważam, że moja obrona jest teraz dobra... Chcę po prostu prezentować bardziej agresywny tenis".
Australian Open rozpoczyna się w niedzielę.
