W grudniu, obecna 55. rakieta świata zdecydowała się reprezentować Austrię i poinformowała o tym w mediach społecznościowych. Czujni kibice szybko zauważyli uderzające podobieństwa do ogłoszenia Kasatkiny, gdy ta zaczęła grać dla Australii.
W swoim poście Potapowa napisała, że Austria to „miejsce, które kocham, jest niesamowicie gościnne i czuję się tu całkowicie jak w domu” – dokładnie tych samych słów Kasatkina użyła w marcu, opisując Australię.
Kasatkina również odniosła się do tych podobieństw na platformie X, pisząc: „Nie, nie jesteśmy z tej samej agencji”.
Zapytana o całą sytuację podczas Australian Open, Potapowa odpowiedziała dziennikarzom: „Nie widzę w tym nic złego, bo nie da się tego lepiej ująć”.
„A dlaczego nie? To były idealne słowa. Bardzo mi się spodobały. Nam wszystkim w zespole się spodobały, więc postanowiliśmy spróbować” - dodała po zwycięstwie 3:6, 7:5, 6:2 nad Holenderką Suzan Lamens w pierwszej rundzie.
„Nie uważam, żeby stało się coś strasznego. Moim zdaniem media po prostu rozdmuchały sprawę, bo nie spodobało im się, że to akurat mnie dotyczyło. W końcu kogo obchodzą posty, prawda”?
W drugiej rundzie Potapowa zmierzy się z Brytyjką Emmą Raducanu, mistrzynią US Open z 2021 roku.
24-latka występowała na WTA Tour jako zawodniczka neutralna po tym, jak tenisistki z Rosji i Białorusi zostały pozbawione prawa gry pod własną flagą po inwazji Moskwy na Ukrainę w 2022 roku.
Potapova dołączyła do grona tenisistek rosyjskiego pochodzenia, które zmieniły narodowość, wśród których są także Kasatkina, Jelena Rybakina (Kazachstan), Kamilla Rachimowa (Uzbekistan) oraz Polina Kudermetowa (Uzbekistan).
