Pojedynek z Keys, z którą Sabalenka przegrała finał ubiegłorocznego Australian Open, był dość jednostronnym widowiskiem, a Amerykanka dotrzymywała kroku Białorusince tylko w początkowych fragmentach obu setów. Rakieta numer jeden światowego tenisa do zwycięstwa potrzebowała 90 minut.
Choć obie tenisistki miały kłopoty z serwisem, to znacznie gorzej w tym elemencie wypadła Keys, która popełniła aż osiem podwójnych błędów. Zdobyła także dużo mniej punktów po drugim podaniu.
Sabalenka poprawiła bilans wzajemnych meczów na 6-2.
To trzecie tegoroczne zwycięstwo 27-latki z Mińska, dla której turniej w Brisbane, gdzie najlepsza była przed rokiem, a w 2024 dotarła do finału, to etap przygotowań do wielkoszlemowej imprezy w Melbourne.
W półfinale jej rywalką będzie rozstawiona z "11" Muchova, która wyeliminowała w piątek wyżej notowaną Jelenę Rybakinę (nr 3.) z Kazachstanu 6:2, 2:6, 6:4.
W drugiej rundzie odpadła w Brisbane Magdalena Fręch.
