Lorenzo Sonego był królem Cagliari podczas ATP 250 w 2021 roku. Teraz spróbuje powtórzyć ten sukces. "Wracam po kontuzji, która wykluczyła mnie z gry na dwa miesiące" – powiedział na konferencji prasowej przed Sardegna Open Challenger 175 na TC Cagliari. "Dlatego powoli wracam do formy. Barcelona była pierwszym turniejem, zacząłem trenować dopiero tydzień przed Barceloną: muszę odzyskać rytm, potrzebuję rozegrać kolejne mecze. Trenuję, by wrócić do swojej najlepszej wersji".
"Cieszę się, że jestem tutaj we Włoszech, bo gra u siebie to dla mnie ważna motywacja. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę na kort. Sprawia mi radość gra przy własnej publiczności, więc na pewno będą to wyjątkowe emocje. Od roku nie grałem turnieju w kraju, więc bardzo na to czekałem: postaram się w pełni wykorzystać te chwile".
Debiut z Belluccim
Na początek zmierzy się z Mattią Belluccim: "To na pewno będzie bardzo trudny mecz, derby i pojedynki z innym Włochem zawsze są wymagające. Mattia to specyficzny zawodnik, który ma świetne umiejętności techniczne i fizyczne. Zapowiada się zacięta walka i będę musiał dać z siebie wszystko, by wygrać".
Sonego ma dwa cele: wrócić do formy i może także zwyciężyć w turnieju: "W każdym turnieju jest chęć, by zajść jak najdalej, ale teraz priorytetem jest powrót do zdrowia i zebranie kolejnych meczów oraz treningów, bo długo byłem poza rywalizacją, więc muszę uzbroić się w cierpliwość i pracować nad formą. Robię to, więc jestem zadowolony, a potem będę patrzył na każdy mecz osobno: bardzo mi zależy, by dobrze wypaść tutaj, zawsze przeżywałem tu piękne chwile, więc mam nadzieję, że znów ich doświadczę. To dla mnie świetne przygotowanie do gry w Rzymie, dlatego zdecydowaliśmy się na ten turniej, by rozegrać kolejne mecze, dalej trenować i rozwijać się" – podsumował Sonego.
