13:03 Pogromczyni Katarzyny Kawy triumfuje w turnieju WTA 125 w Antalyi. Moyuka Uchijima (104. WTA) poradziła sobie z Anheliną Kalininą (202. WTA) po zaciętym pojedynku zakończonym wynikiem 7:5, 7:5. Ponad dwie godziny trwało wyłonienie zwyciężczyni, a Japonka ma z czego być dumna - straciła tylko jednego seta w toku całego turnieju.
09:07 Znamy też finalistki kobiecego turnieju w Austin. Tam w finale zmierzą się Peyton Stearns (62. WTA) i Taylor Townsend (119. WTA). Pierwsza z Amerykanek wygrała 6:3, 3:6, 6:2 z Kimberly Birrell (80. WTA), a druga ze swoją rodaczką Ashlyn Krueger (103. WTA).
09:03 Yannick Hanfmann (81. ATP) i Luciano Darderi (21. ATP) zmierzą się w finale turnieju ATP 250 w Santiago. Niemiec pokonał w półfinale Francisco Cerundolo (19. ATP) 6:3, 6:4, a Włoch Sebastiana Baeza (52. ATP) 6:4, 6:3. Argentyńczycy mogli więc liczyć na finałem z udziałem dwóch swoich reprezentantów, a finalnie nie będzie w nim żadnego z Argentyńczyków. Włosi mogą się z kolei doczekać kolejnego triumfu, bo Darderi będzie faworytem w finale.
08:59 Mamy marzec i dopiero doczekaliśmy pierwszego w tym sezonie triumfu włoskiego tenisity i w dodatku nie jest to Jannik Sinner (2. ATP). W finale turnieju ATP 500 w Acapulco Flavio Cobolli (20. ATP) pokonał bowiem 7:6(4), 6:4 Francesa Tiafoe (28. ATP) i sięgnął po trofeum. To dla niego trzeci tytuł ATP w karierze, po którym awansuje na najwyższą w karierze - 15. pozycję w rankingu.
08:53 Magdalena Fręch (57. WTA) nie przestaje wygrywać w turnieju WTA 500 w meksykańskiej Meridzie. Polka wygrała półfinał z Shuai Zhang (86. WTA) 6:2, 6:7(6), 6:3 i zameldowała się w trzecim w swojej karierze finale turniejów WTA. Do tej pory grała w nich w Pradze oraz Gudalajarze. W Czechach przegrała, z kolei w Meksyku triumfowała, więc ten kraj może być dla niej szczęśliwy. W nocnym meczu Polka miała cztery piłki setowe w drugim secie, ale ostatecznie przegrała tę partię. Udało się jej jednak podnieść i wygrać mecz. W finale dość nieoczekiwanie zmierzy się z Cristiną Bucsą (63. WTA). Faworytką do awansu była bowiem Jasmine Paolini (7. WTA), ale Włoszka poległa w półfinale 5:7, 4:6.
