Niedzielny finał rozgrywek w Hobart nie miał wielkiej historii. Wyrównana gra toczyła się tylko w trzech pierwszych gemach, później Katarzyna Piter i Janice Tjen zaczęły szukać okazji na przełamanie rywalek. Udało się w szóstym gemie, a w drugiej odsłonie jeszcze wcześniej. Same tylko raz musiły się ratować przed stratą podania i po niewiele ponad godzinie było po sprawie.
Polka i Indonezyjka wcześniej świętowały zwycięstwo w finale w październiku ubiegłego roku w Kantonie. W parze nie przegrały jeszcze żadnego meczu, dziś wygrywając po raz ósmy.
Start roku dla Piter jest tym piękniejszy, że w nowy sezon deblistka weszła również jako triumfatorka United Cup z reprezentacją Polski (pozostała w roli rezerwowej).
W singlu w Hobart grały Magdalena Fręch i Magda Linette. Fręch nie przystąpiła do meczu drugiej rundy z powodu kontuzji, a Linette odpadła w ćwierćfinale.
