Magda Linette (53. WTA) w środę musiała zagrać w Hobart dwa mecze, a w czwartek bardzo długo czekała na początek spotkania ćwierćfinałowego, gdzie mierzyła się z 18-letnią Ivą Jović (30. WTA). Tenisistki wyszły na kort po godznie 21 czasu lokalnego. Do tej pory Polka i Amerykanka grały ze sobą raz podczas US Open 2024 i wygrała nastolatka.
Długie i wyrównane gemy w większości dla Jovic, która wygrała seta
Pierwszy gem był niezwykle długi, bo trwał aż 14 minut, obie tenisistki zagrały 16 punktów, a Polka miała swoje okazje na przełamanie, jednak po niewymuszonych błędach przegrywała 0:1. Tenisistki upodobały sobie zaciętą walkę, bo po 21 minutach rozegrane były zaledwie dwa gemy, ale oba wygrała Amerykanka, przełamując Polkę.
Dwa kolejne gemy nie były już tak wyrównane, ale nie zmieniała się ich zwyciężczyni. Po 30 minutach walki to Iva Jović prowadziła 4:0, a sytuacja Magdy, która straciła podanie po uderzeniu w siatkę, była już bardzo trudna.
Wydawało się, że Magda w końcu zapisze gema na swoje konto, przy break poincie miała przewagę w akcji i po uderzeniu przy siatce wydawało się, że musi zdobyć punkt, ale rewelacyjne zagranie zaprezentowała rywalka. Piąty gem ponownie był długi i zacięty, po podwójnym błędzie rywalki Magda zyskała kolejną szansę na przełamanie, jej nie wykorzystała, ale za szóstym razem to zrobiła i po 46 minutach walki przegrywała 1:4. Dwa kolejne gemy przyniosły nam przełamania i Magda serwowała po pozostanie w secie przy 5:2 po wykorzystaniu pierwszego z trzech break pointów.
Polka obroniła serwis, ale to samo zrobiła Amerykanka i wygrała pierwszą partię 6:3.
Linette odwróciła losy partii i wygrała po tie-breaku
Druga rozpoczęła się źle, bo Magda szybko straciła serwis, a Iva łatwo obroniła podanie i było 2:0. W trzecim Polka ponownie broniła break pointa, ale wyszła z tego obronną ręką i po znakomitym winnerze doprowadziła do stanu 2:1. Linette po czwartym gemie doprowadził do remisu, kiedy wykorzystała okazję na przełamanie po błędzie rywalki.
Świetne zagranie z forhendu dało Polce prowadzenie 3:2. W siódmym gemie Polka zagrała wręcz idealnie, posłała dwa asy, z następnie skończyła akcję przy siatce. Wtedy popełniła podwójny błąd serwisowy, ale nie wpłynął on na losy tego odsłony i było 4:3 dla Linette. Niestety dwa kolejne wygrała Jovic i serwowała po zwycięstwo w meczu, ale nie dała rady tego wykończyć.
Linette złapała "wiatr w żagle", obroniła podanie i rywalka musiała utrzymać serwis, żeby doprowadzić do tie-breaka. Zrobiła to i decydujący gem rozstrzygnął losy seta. W niego lepiej weszła Polka, szybko zyskała przewagę mini breaka i po błędzie Jovic prowadziła już 4-1. Przy stanie 4-2 oglądaliśmy znakomitą akcję w wykonaniu Magdy, która wygrała punktu przy siatce i miała dwa swoje serwisy. Dzielnie walczyła, ale oba kolejne punkty wygrała Amerykanka i odrobiła stratę, jednak to Linette zyskała piłkę setową po kapitalnym bekhendzie. Pierwszą Iva obroniła, ale przy drugiej zagrała w aut i po dwóch godzinach i 13 minutach walki, oglądaliśmy trzecią partię.
Iva Jovic w półfinale turnieju w Hobart, Linette dzielnie walczyła
W czwartym gemie Magda miała problemy przy swoim serwisie i po długiej wymianie została zmuszona przez Ivę do błędu, co dało przełamanie i prowadzenie 18-latki 3:1. Linette doprowadziła do równowagi przy podaniu Jovic, ale ta zakończyła gema wygrywającym serwisem, co mocno przybliżyło ją do triumfu. Obie następnie utrzymały swoje podanie, ale Magda ewidentnie miała problemy fizyczne pod koniec tego pojedynku.
Polka popełniała błędy przy swoim serwisie i mecz się zakończył triumfem Amerykanki po autowym uderzeniu Magdy. Mecz trwał dwie godziny i 52 minuty,
Wynik meczu:
Iva Jovic (3) – Magda Linette (8) 6:3; 6:7(5); 6:2
