Jan Zieliński i Luke Johnson w czwartek poprawili swój najlepszy wspólny wyczyn, wygrywając trzeci mecz z rzędu w jednym turnieju. Wcześniej partnerzy – grający ze sobą od początku sezonu – zdołali przejść trzy kolejne fazy podczas Australian Open.
W rozgrywkach ATP Masters 1000 w Madrycie ćwierćfinał nie należał do łatwych. Bukmacherzy wskazywali na Sadio Doumbię i Fabiena Reboula jako faworytów do awansu. Ci zresztą zaczęli jak na faworytów przystało – jako pierwsi wyrwali podanie rywalom i mimo szybkiej reakcji polsko-angielskiej pary wyrwali pierwszego seta.
W drugim nie byli już w stanie tej próby powtórzyć, żadnej z sześciu okazji na przełamanie nie wykorzystali, a sami dali się przełamać, co oznaczało super tie-break. W nim dwa szybkie mini przełamania dały przewagę 5-1 Zielińskiemu i Johnsonowi, którzy nie roztrwonili tego kapitału.
Po godzinie i 37 minutach mogli cieszyć się z wygranej 4:6, 6:3, 10-6. Dzięki trzeciej wygranej w stolicy Hiszpanii Zieliński i Johnson jutro zagrają w półfinale o prawo walki o tytuł. Ich przeciwnikami będą rozstawieni z numerem trzecim Fin Harri Heliovaara i Brytyjczyk Henry Patten.
