Linette w rankingu zajmuje 47. miejsce, a Jimenez Kasintseva do turnieju głównego przebiła się przez kwalifikacje. W pierwszej rundzie natomiast wygrała z reprezentantką Kazachstanu Julią Putincewą 6:4, 1:6, 6:4. Polka na otwarcie pokonała Niemkę Tatjanę Marię 7:6(3), 6:3
Linette od początku mecz się nie układał. Co prawda pierwszy set padł jej łupem, choć przegrywała w nim 2:4, to w kolejnych partiach z kłopotów wyjść już nie zdołała.
W drugiej partii także odrobiła stratę przełamania, ale w tie-breaku od stanu 2-1 przegrała cztery piłki z rzędu. Rywalka pozwoliła jej dojść na 5-6, jednak trzecią piłkę setową już wykorzystała.
W decydującym secie Polka od stanu 2:5 doprowadziła do 5:5. Choć później miała też piłkę na 6:6, to ostatecznie w 12. gemie dała się przełamać, co oznaczało koniec spotkania, trwającego trzy godziny i 20 minut.
Dzięki awansowi do ćwierćfinału 20-letnia Jimenez Kasintseva pierwszy raz w karierze wskoczy do czołowej setki rankingu.
W Meridzie w grze pozostaje Magdalena Fręch (57. WTA). Ona swój mecz drugiej rundy rozegra w czwartek. O ćwierćfinał powalczy z rozstawioną z numerem siódmym Hiszpanką Jessicą Bouzas Maneiro (48. WTA).
Wynik meczu:
Victoria Jimenez Kasintseva (Andora) – Magda Linette (Polska, 8) 5:7, 7:6(5), 7:5
