Magda Linette i Katerina Siniakova znają się bardzo dobrze, bo grały do tej pory ze sobą sześć razy i to w ciągu kilkunastu lat. Ich pierwszy pojedynek miał miejsce jeszcze w 2012 roku w rozgrywkach ITF, kiedy wygrała Polka, która triumfem zakończyła trzy pierwsze bezpośrednie spotkania. Teraz lepszą serię ma Czeszka, która ma passę trzech kolejnych triumfów – w tym w Pekinie na początku października tego roku.
Siniakova lepsza w zaciętym pierwszym secie
Już na samym starcie meczu Magda Linette musiała bronić break pointa, ale ostatecznie utrzymała serwis. Ta sztuka nie udała jej się w trzecim gemie i Katerina Siniakova wyszła na prowadzenie 2:1. Czeszka nie zdołała jednak utrzymać przewagi, szybko została "odłamana", a po chwili to Polka była na prowadzeniu 3:2.
Siniakova bardzo szczęśliwym zagraniem zakończyła szóstego gema, a w kolejnym zdołała przełamać Polkę, co dało jej wynik 4:3. Katerina utrzymała swoje podanie, wygrała trzeciego gema z rzędu i pod presją była Linette. Magda zaczęła jednak od asa serwisowego, później gra była wyrównana, jednak ostatecznie po uderzeniu rywalki w siatkę było 5:4. Czeszka jednak nie dała Polce możliwości odwrócenia wyniku, dobrze serwowała i wygrała pierwszego seta 6:4 w 49 minut.
Przykry drugi set. Linette żegna się z Osaką
Magda źle weszła w drugą odsłonę, rywalka szybko zyskała dwa break pointy i wykorzystała już pierwszego po autowym uderzeniu Polki. Rywalka szybko prowadziła 40-0, Linette zdobyła dwa kolejne punkty, ale niewiele to zmieniło, bo Czeszka wygrała następną akcję i było 0:2. Niestety Magda źle wyglądała w trzecim secie, znowu szybko dała się przełamać i jej sytuacja była bardzo trudna.
Na jej szczęście z pomocną dłonią wyszła Siniakova, która popełniła podwójny błąd na 0-40, co dało trzy okazje z rzędu na przełamanie. Niestety żadnej z nich Polka nie wykorzystała, popełniała błędy, a przy stanie 30-40 znakomitą obroną i całą akcją popisała się Czeszka, która obroniła serwis i było 0:4. Siniakova za moment prowadziła już 5:0, ale wtedy nie utrzymała koncentracji, szybko dała się przełamać i Linette zyskała szansę, żeby trochę poprawić wynik. Nie skorzystała z tej okazji, bo nie utrzymała serwisu, mecz zakończył się szczęśliwym uderzeniem Czeszki po siatce.
Wynik meczu:
Magda Linette – Katerina Siniakova 4:6; 1:6
