W pierwszym starciu półfinału United Cup pomiędzy Polską a USA mierzyli się Taylor Fritz i Hubert Hurkacz. Do tej pory zagrali ze sobą siedem meczów i cztery z nich wygrał Amerykanin, który pokonał też Polaka rok temu w finale United Cup po niezwykle zaciętym trzysetowym boju.
Hurkacz obronił dwie piłki setowe w pierwszej partii i zdominował Fritza w tie-breaku
Obaj tenisiści weszli dobrze w mecz i imponowali skutecznością przy swoim serwisach, nie dopuszczając rywali do break pointów, dlatego mieliśmy szybko wynik 2:2. A po zaledwie 21 minutach gry było już 3:3.
Siódmego gema Fritz rozpoczął od dwóch autowych uderzeń, co dało wynik 0-30, następnie Hurkacz miał przewagę w długiej wymianie, ale ostatecznie posłał piłkę w korytarz deblowy, co zmieniło sytuację i Amerykanin się obronił.
W dziesiątym gemie przy wyniku 4:5 serwował Hubert i zaczęło się źle od stanu 0-30, ale następnie posłał dwa asy, jednak Taylor wygrał akcję, co dało pierwszego break pointa i zarazem piłkę setową. Łącznie Fritz miał dwie takie okazje, ale Polak obronił się dobrymi serwisami, a gem zakończył asem i było 5:5. Obaj pewnie wygrali swoje kolejne podania i losy seta rozstrzygnął tie-break. Decydujący gem to był koncert Polaka, który na zmianę stron schodził przy wyniku 5-1 po asie serwisowym. Po przerwie zagrał wygrywające podanie i było pięć piłek setowych. Wykorzystana została już pierwsza po błędzie Amerykanina i Hurkacz wygrał trwającego 47 minut seta 7:6(1).
Kolejny kapitalny tie-break Hurkacza! Polska prowadzi z USA
Hurkacz nie rozpoczął seta dobrze, bo przegrywał przy swoim podaniu 0-30, ale w spokojny sposób załagodził sytuację i objął prowadzenie. Kolejna nerwowa sytuacja była przy 30-30 w piątym gemie, wtedy nie trafił pierwszego podania, ale Fritz w trakcie wymiany uderzył w siatkę i było 3:2 po 20 minutach gry w tej partii. W szóstym gemie Fritz prowadził już 30-0, jednak Hurkacz doszedł do pierwszego break pointa. Amerykanin wybronił się znakomitymi serwisami, co dawało remis.
Fritz serwował pod presją przy stanie 4:5, ale poradził sobie kapitalnie, wygrał gema do zera, rewelacyjnie serwując. Hurkacz nie pozostał dłużny, również grał znakomicie i zapewnił sobie minimum tie-breaka po jedenastym gemie. Ponownie o losach partii decydował tie-break.
Jego źle rozpoczął Polak, bo od podwójnego błędu serwisowego, ale później wyglądał świetnie, a na zmianę stron schodził z prowadzeniem 4-2 po kapitalnym minięciu rywala. Kolejne punkty zdobywał już Hurkacz i wygrał całe spotkanie.
W meczu singla pań zmierzą się Iga Świątek i Coco Gauff, jeśli Polka wygra, to biało-czerwoni zapewnią sobie awans do finału United Cup.
Wynik meczu:
Taylor Fritz – Hubert Hurakcz 6:7(1); 6:7(2)
