Na początku grudnia prezydent Włoskiego Komitetu Olimpijskiego (CONI) Luciano Buonfiglio poinformował, że Brignone wygrała walkę z czasem po kontuzji i wystąpi w igrzyskach olimpijskich w ojczyźnie, będzie także jedną z chorążych reprezentacji gospodarzy podczas ceremonii otwarcia 6 lutego. Sama alpejka przed pierwszym startem po urazie w PŚ przed własną publicznością w Kronplatz przyznała jednak, że decyzję o kolejnych występach, w tym w igrzyskach, będzie podejmować z dnia na dzień.
Oprócz wtorkowych zawodów, przed imprezą olimpijską zaplanowano dla alpejek jeszcze dwa sprawdziany w PŚ – slalom gigant i slalom w czeskim Szpindlerowym Młynie oraz zjazd i supergigant w szwajcarskiej Crans Montanie. Pierwsza konkurencja kobiet w igrzyskach jest natomiast zaplanowana na 8 lutego, kiedy odbędzie się zjazd.
"Plan zakłada powrót do Cortiny i kontynuowanie treningów. Jeśli będę miała ochotę na inne zawody przed igrzyskami, to wezmę w nich udział. Jeśli nie będę miała ochoty, to nie. To samo dotyczy igrzysk olimpijskich i okresu po nich. Będziemy kontynuować nasz program tydzień po tygodniu, dzień po dniu" – powiedziała trzykrotna medalistka olimpijska.
Na narty utytułowana alpejka wróciła pod koniec listopada. We wtorek czeka ją pierwszy po kontuzji start – slalom gigant.
"Mamy ogólny zarys programu, ale wszystko zależy od tego, jak potoczą się zawody – nie chodzi o wyniki, ale o ból, odczucia i to, czy będę w stanie kontynuować przejazd. Jestem tu, aby przetestować swoje ciało, a zwłaszcza nogę. Zdecydowanie nie jestem tu po wielki wynik, ale po wielki wynik dla siebie. Sama możliwość ścigania się będzie już wielkim sukcesem. Czasami jest gorzej, czasami trochę lepiej, a zdarzały się dni, kiedy w ogóle nie mogłam jeździć na nartach" – powiedziała Włoszka.
35-letnia Brignone, pewna kandydatka gospodarzy do olimpijskich medali, w kwietniu ubiegłego roku podczas mistrzostw kraju w Val di Fassa miała poważny wypadek, w wyniku którego złamała nogę i zerwała więzadła w kolanie. To było pechowe zwieńczenie sezonu sportowo bardzo dla niej udanego, w którym drugi raz w karierze zdobyła Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Była także najlepsza w zjeździe i slalomie gigancie, a w lutym triumfowała w gigancie w mistrzostwach świata. W dorobku ma trzy medale olimpijskie, ale złotego jeszcze nie zdobyła.
