Włoszka Federica Brignone wraca do rywalizacji po 292 dniach przerwy

Włoszka Federica Brignone wraca do rywalizacji po 292 dniach przerwy
Włoszka Federica Brignone wraca do rywalizacji po 292 dniach przerwyAction Press / Shutterstock Editorial / Profimedia

Federica Brignone po 292 dniach przerwy spowodowanej poważną kontuzją wróci we wtorek w Kronplatz do rywalizacji w Pucharze Świata w narciarstwie alpejskim. Włoszka nie podjęła jeszcze decyzji, czy wystartuje w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.

Na początku grudnia prezydent Włoskiego Komitetu Olimpijskiego (CONI) Luciano Buonfiglio poinformował, że Brignone wygrała walkę z czasem po kontuzji i wystąpi w igrzyskach olimpijskich w ojczyźnie, będzie także jedną z chorążych reprezentacji gospodarzy podczas ceremonii otwarcia 6 lutego. Sama alpejka przed pierwszym startem po urazie w PŚ przed własną publicznością w Kronplatz przyznała jednak, że decyzję o kolejnych występach, w tym w igrzyskach, będzie podejmować z dnia na dzień.

Oprócz wtorkowych zawodów, przed imprezą olimpijską zaplanowano dla alpejek jeszcze dwa sprawdziany w PŚ – slalom gigant i slalom w czeskim Szpindlerowym Młynie oraz zjazd i supergigant w szwajcarskiej Crans Montanie. Pierwsza konkurencja kobiet w igrzyskach jest natomiast zaplanowana na 8 lutego, kiedy odbędzie się zjazd.

"Plan zakłada powrót do Cortiny i kontynuowanie treningów. Jeśli będę miała ochotę na inne zawody przed igrzyskami, to wezmę w nich udział. Jeśli nie będę miała ochoty, to nie. To samo dotyczy igrzysk olimpijskich i okresu po nich. Będziemy kontynuować nasz program tydzień po tygodniu, dzień po dniu" – powiedziała trzykrotna medalistka olimpijska.

Na narty utytułowana alpejka wróciła pod koniec listopada. We wtorek czeka ją pierwszy po kontuzji start – slalom gigant.

"Mamy ogólny zarys programu, ale wszystko zależy od tego, jak potoczą się zawody – nie chodzi o wyniki, ale o ból, odczucia i to, czy będę w stanie kontynuować przejazd. Jestem tu, aby przetestować swoje ciało, a zwłaszcza nogę. Zdecydowanie nie jestem tu po wielki wynik, ale po wielki wynik dla siebie. Sama możliwość ścigania się będzie już wielkim sukcesem. Czasami jest gorzej, czasami trochę lepiej, a zdarzały się dni, kiedy w ogóle nie mogłam jeździć na nartach" – powiedziała Włoszka.

35-letnia Brignone, pewna kandydatka gospodarzy do olimpijskich medali, w kwietniu ubiegłego roku podczas mistrzostw kraju w Val di Fassa miała poważny wypadek, w wyniku którego złamała nogę i zerwała więzadła w kolanie. To było pechowe zwieńczenie sezonu sportowo bardzo dla niej udanego, w którym drugi raz w karierze zdobyła Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Była także najlepsza w zjeździe i slalomie gigancie, a w lutym triumfowała w gigancie w mistrzostwach świata. W dorobku ma trzy medale olimpijskie, ale złotego jeszcze nie zdobyła.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen