W ciągu dwóch tygodni przez bramki przewinęło się łącznie 550 151 kibiców, nieznacznie więcej niż w 2025 roku. Trzykrotnie padł dzienny rekord frekwencji imprezy w Londynie. Organizatorzy przypisali te rekordowe wyniki dobrej pogodzie - pierwszy raz od 2019 roku nie padał deszcz. Ponadto Brytyjczyk Arthur Fery niespodziewanie awansował do półfinału. Te czynniki pomogły zrekompensować potencjalne spadki oglądalności Wimbledonu, spowodowane piłkarskim mundialem w USA, Kanadzie i Meksyku.
Komercyjny sukces turnieju był widoczny też w wynikach sprzedaży detalicznej. W ciągu dwóch tygodni sprzedano rekordową liczbą 117 995 czapek. Liczba obserwujących oficjalne profile Wimbledonu w mediach społecznościowych wzrosła o 11 procent na wszystkich platformach.
Telewizja ESPN donosi, że tegoroczny Wimbledon zajmuje drugie miejsce w historii pod względem oglądalności. Finał singla kobiet pomiędzy Lindą Noskovą i Karoliną Muchovą cieszył się szczególną popularnością w Czechach, gdzie Eurosport udzielił sublicencji na transmisję krajowemu nadawcy Prima Televize. W szczytowym momencie śledziło go 900 000 widzów, co stanowiło 38,5 procent całkowitej oglądalności w Czechach.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
